Poważny wypadek 10-latka na hulajnodze. Jechał bez kasku i doznał groźnego urazu głowy
Do bardzo poważnego zdarzenia drogowego z udziałem 10-letniego chłopca doszło we wtorek w godzinach popołudniowych w Bierach. Dziecko po upadku uderzyło głową o twarde podłoże, co skutkowało obrażeniami, które wymagały hospitalizacji.
Na miejscu pracowali policjanci z ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, którzy zakwalifikowali zdarzenie jako wypadek. To już kolejne zdarzenie w powiecie, w którym poszkodowany nie korzystał z kasku ochronnego. Jak mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, brak odpowiedniego zabezpieczenia znacząco wpłynął na poważne konsekwencje zdrowotne upadku.
3 czerwca wchodzą w życie nowe przepisy, które nakładają obowiązek używania kasków ochronnych na wszystkie osoby do 16. roku życia korzystające z rowerów, hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego. Obowiązek ten dotyczyć będzie również dzieci przewożonych w fotelikach rowerowych.
Policja apeluje do rodziców i opiekunów, aby już dziś wyrabiać u dzieci nawyk jazdy w kasku i to niezależnie od długości trasy czy miejsca, w którym się poruszają. Chwila nieuwagi lub zwykły przypadek mogą doprowadzić do tragedii. Bezpieczeństwo najmłodszych zależy od odpowiedzialnych decyzji dorosłych.
bb
Oceń artykuł:
16 5