W niedzielę otwarte, ale nie wszystkie. Urzędnicy przepraszają turystów i wyjaśniają - foto
Ostatnia niedziela przyniosła zaskoczenie osobom, które planowały wizytę w Miejskim Centrum Informacji Turystycznej. Choć miejsce to, w którym działa także kawiarnia, w niedzielę powinno być otwarte, drzwi były zamknięte. Miejska instytucja przeprasza i tłumaczy, że w Zielone Świątki oraz 12 innych dni będzie zamknięta.
Sprawę zgłosił nam mieszkaniec. - Z informacji podawanych publicznie wynika, że MCIT jest czynne codziennie w godzinach 9.00-18.00. Tymczasem w niedzielę ok. godziny 10.20 nadal było zamknięte.
Przed wejściem czekało kilka osób, które nie wiedziały, co zrobić ani czy placówka zostanie otwarta. - Jedna z obecnych osób mówiła, że dzień wcześniej dzwoniła z pytaniem, czy biuro będzie otwarte, i otrzymała potwierdzenie, że tak. Sytuacja była bardzo niekomfortowa, szczególnie dla turystów - czytamy.
Zwróciliśmy się do Ratusza z pytaniem o powody takiej sytuacji. W odpowiedzi wyjaśniono, że zamknięcie wynikało z faktu, iż miniona niedziela była Zielonymi Świątkami. Jest to jeden z 13 dni w roku, kiedy Miejskie Centrum Informacji Turystycznej pozostaje nieczynne, bo są to dni ustawowo wolne od pracy.
Przedstawiciele placówki przesłali oficjalne przeprosiny za zaistniałe niedogodności oraz brak wyraźnej informacji o funkcjonowaniu MCIT w tym dniu. Podkreślono, że w pełni rozumieją dezorientację turystów, szczególnie w kontekście błędnej informacji, która miała zostać przekazana telefonicznie.
W odpowiedzi na zgłoszenie zapowiedziano poprawę komunikacji. Poza dotychczasowymi informacjami dostępnymi na stronie internetowej, komunikaty dotyczące dni wolnych mają być publikowane z wyprzedzeniem w mediach społecznościowych oraz umieszczane na drzwiach wejściowych do MCIT.
bb
Oceń artykuł:
14 40
Jestem też ciekawa jakiej wysokości czynsz uiszcza do naszej wspólnej kasy działająca tam kawiarnia.
do redakcji zgłosił się mieszkaniec, a my w jego imieniu i na jego prośbę, zapytaliśmy w Ratuszu. Pana insynuacje i pomówienia pod każdym artykułem nie sprawią, że przestaniemy reagować na sygnały Czytelników. Proszę się nie trudzić.
Pozdrawiam,
Bartłomiej Kawalec