Poranny alarm w oczyszczalni, pieniąca substancja postawiła służby na nogi. Znaleziono przyczynę
Dziś o poranku niepokojąca substancja zaczęła wpływać do oczyszczalni ścieków w Komorowicach. Pracownicy spółki Aqua powiadomili służby, a na miejscu pojawiła się policja oraz siedem zastępów, w tym grupa chemiczno-ekologiczna. Na rzece Białej ustawione zostały specjalne rękawy, by piana nie przedostała się do środowiska. Z ustaleń spółki wynika, że pieniące się ścieki zostały zrzucone przez wóz asenizacyjny w punkcie zlewczym w Rybarzowicach, skąd zostały przempowane do Komorowic. Nie doszło do zaburzenia działania instalacji oczyszczania - zapewnia Aqua.
Zgłoszenie do służb wpłynęło około godziny 4.35. Pracownicy oczyszczalni ścieków przy ulicy Bestwińskiej w Bielsku-Białej zauważyli, że do instalacji napływa substancja, która zaczęła gwałtownie i intensywnie się pienić. Reakcja była natychmiastowa i zanieczyszczenie zaczęto gromadzić w specjalnych zbiornikach.
Istniała uzasadniona obawa, że po porannym wzroście ilości ścieków, system nie wytrzyma i nieustalona substancja przedostanie się bezpośrednio do koryta rzeki Białej. Na miejsce zadysponowano siedem zastępów, w tym specjalistyczną grupę chemiczno-ekologiczną z Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej.
Strażacy pobrali próbki do szczegółowych analiz i wstępnie ustalili, że tajemnicza substancja jest neutralna pod względem pH dla środowiska. O zdarzeniu poinformowano także inspektorat ochrony środowiska.
- Na rzece Białej ustawiane są zapory z rękawów sorbcyjnych, by substancja, która wydostaje się z instalacji nie trafiła do środowiska - mówi mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowa bielskich strażaków.
- Na miejscu są inspektorzy ochrony środowiska i prowadzą rozpoznanie w terenie - mówi Małgorzata Zielonka, rzecznik prasowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach.
Sytuacja z Komorowic, to nie jedyny poranny sygnał o zanieczyszczeniu środowiska. Służby otrzymały również informację o zanieczyszczeniu pianą rzeki Białej w rejonie ul. Bystrzańskiej w Mikuszowiach. W działaniach udział bierze grupa dochodzeniowo-śledcza, która ustala okoliczności i źródło nieczystości.
Z informacji spółki Aqua wynika, że zanieczyszczone ścieki zostały przepompowane do Komorowic ze stacji zlewczej w Rybarzowicach. Tam zrzucił je wóz asenizacyjny prywatnej firmy. Nie doszło do zaburzenia działania instalacji oczyszczania ścieków w Komorowicach - przekazał nam Wojciech Grycner, dyrektor techniczno-inwestycyjny w spółce Aqua. Trwają badania próbek zabezpieczonej substancji.
bak

Oceń artykuł:
46 3