Koniec z dzikim wynajmem na doby w Bielsku-Białej. Nowe unijne prawo nakłada pilny obowiązek
Wynajem mieszkania na doby, to dla wielu sposób na dodatkowy i szybki zarobek. Platformy rezerwacyjne typu Airbnb pełne są tego typu ogłoszeń na terenie Bielska-Białej. Od kilku dni taka działalność wymaga rejestracji obiektu oraz spełnienia wymogów bezpieczeństwa, a dochody z niej podlegają opodatkowaniu.
Od 20 maja zaczęły obowiązywać nowe, unijne regulacje dotyczące gromadzenia i udostępniania danych o najmie krótkoterminowym. Ministerstwo Sportu i Turystyki opublikowało wytyczne zgodnie z którymi obowiązek rejestracji obiektu, dotyczy każdej osoby fizycznej, która oferuje wynajem krótkoterminowy - również wtedy, gdy robi to całkowicie prywatnie i nie prowadzi działalności gospodarczej.
W praktyce każdy, kto oferuje noclegi na okres do 30 dni, musi wpisać swój lokal do ewidencji. Prowadzi ją Prezydent Miasta Bielska-Białej. Chodzi o bazę tak zwanych „innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie” - czyli tych miejsc, które nie są hotelami, motelami czy pensjonatami, ale pełnią dokładnie taką samą funkcję. Zgłoszenia trzeba dokonać jeszcze przed przyjęciem pierwszych gości.
Lokal musi spełniać podstawowe wymogi bezpieczeństwa oraz standardy określone w rozporządzeniach ministerstwa. Urzędnicy przypominają, że zarobki z tego tytułu muszą być rozliczane z fiskusem.
Ministerstwo Sportu i Turystyki opublikowało szczegółowe wytyczne dla osób, które chcą legalnie i bezpiecznie prowadzić swój mały biznes noclegowy. Wszelkie ministerialne wyjaśnienia oraz interpretacje prawne można znaleźć bezpośrednio na rządowych stronach internetowych resortu sportu i turystyki.
Komplet informacji oraz procedurę krok po kroku, jak dokonać wpisu do ewidencji na lokalnym podwórku, przygotował bielski magistrat. Oficjalne formularze oraz instrukcje są dostępne na stronie Ratusza.
bb
Oceń artykuł:
43 12