Chwile grozy przeżyli pasażerowie podróżujących dziś pociągiem IC „Artus” z Gdyni do Bielska-Białej. Ogień na nasypie kolejowym między Starym Koźlem a Azotami w województwie opolskim uniemożliwił przejazd pociągu i doprowadził do ewakuacji ponad 500 pasażerów. Dwie z nich zasłabły i wymagały pomocy medycznej.

Zgłoszenie o pożarze w pobliżu torowiska wpłynęło do strażaków przed godz. 17.00. Ogień stworzył bezpośrednie zagrożenie dla ruchu kolejowego. Sytuację mocno skomplikował fakt, że na szlaku doszło do zerwania trakcji elektrycznej, co unieruchomiło skład jadący w kierunku Bielska-Białej.

Pociąg zatrzymał się w niefortunnym miejscu, na skarpie. Z racji braku prądu nie działała klimatyzacja, stąd decyzja o ewakuacji pasażerów, bo temperatura w wagonach przekraczała 30 st. C. Jakby problemów było mało, tory w miejscu zatrzymania pociągu znajdowały się bezpośrednio pod linią wysokiego napięcia.

W działaniach brało udział osiem zastępów straży pożarnej. Ze składu ewakuowano ok. 550 osób. W trakcie działań dwie osoby zasłabły. Na miejsce zadysponowano zespoły ratownictwa medycznego. Jedną z osób potrzebujących pomocy była kobieta w ciąży, która trafiła do szpitala, druga nie wymagała hospitalizacji.

Pasażerowie pociągu Intercity „Artus” relacji Gdynia - Bielsko-Biała są przewożeni autobusami ze Starego Koźla na dworzec kolejowy w Kędzierzynie-Koźlu. Z informacji przekazanych przez PKP IC wynika, że pociąg wjechał w obniżoną sieć trakcyjną i zerwał ją. Uszkodzony został też pantograf lokomotywy.

bak