Pięć minut, które robi wielką różnicę. Konrad Łoś interweniuje w sprawie rozkładu jazdy MZK i domaga się korekty kursu linii nr 20 z myślą o pracownikach strefy przemysłowej w Wapienicy, którzy dziś nie mają szans, by zdążyć na autobus do domu.

W ostatnich dniach do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego wpłynęła interpelacja lidera opozycji, Konrada Łosia, w sprawie korekty rozkładu linii nr 20. Sprawa dotyczy ułatwienia powrotów do domu osobom zatrudnionym w rejonie ul. Strażackiej, Międzyrzeckiej, Relaksowej, Dworcowej i Regera w Wapienicy.

Kilka dni temu do wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Bielsku-Białej zwrócili się mieszkańcy z prośbą o podjęcie działań mających na celu spowodowanie przesunięcia o 5 minut kursu MZK linii nr 20 z przystanku autobusowego Wapienica Strażacka z godziny 16.00 na 16.05. Obecna sytuacja generuje spore frustracje pracowników, którzy po zakończeniu pracy o godz. 16.00 zamiast sprawnego powrotu do rodzin, zmuszeni są spędzać wolny czas na przystanku. Duża grupa osób musi oczekiwać na przystanku do 16.25.

Zdaniem interweniujących pracowników zmiana ma charakter kosmetyczny, a wielu osobom znacząco pomoże. Mieszkańcy podkreślają jednocześnie, iż proponowana przez nich korekta w żaden sposób nie zaburzy rozkładu jazdy tej linii, a odpowiednie odstępy pomiędzy kolejnymi kursami zostaną zachowane.

Prezydent miasta ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi na problem poruszony przez radnego.

bb