W środę z dalekich Himalajów dotarły do nas kolejne znakomite wieści. Piotr Krzyżowski bez pomocy tlenu i wsparcia szerpów zdobył trzeci najwyższy szczyt świata - Kanczendzongę (8586 m n.p.m.). Do celu pozostały trzy ośmiotysięczniki.

Nie tak dawno informowaliśmy o zdobyciu Lhotse i Mount Everestu przez pochodzącego z Bielska-Białej skialpinistę Bartka Ziemskiego, a mamy kolejny sukces Bielszczanina. Piotr Krzyżowski o zdobyciu Kanczendzongi poinformował w swoich mediach społecznościowych w środę późnym popołudniem.

47-latek pochodzi z Jeleśni, ale od wielu lat związany jest z naszym miastem, gdzie pracuje w Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej jako referendarz sądowy. Od wielu lat jego życiową pasją są góry - jest członkiem Klubu Wysokogórskiego w Bielsku-Białej oraz ratownikiem GOPR w Beskidach. 

Na swój pierwszy ośmiotysięcznik wszedł w lipcu 2021 roku, był to Gasherbrum II. W kolejności stawał na szczycie Broad Peak, K2, Nanga Parbat, Gasherbrum I, Lhotse, Mount Everest. Przed rokiem zdobył Makalu, Manaslu oraz Dhaulagiri. Dotychczas dwukrotnie nieudanie atakował Annapurne, po raz ostatni w kwietniu tego roku. Do zdobycia wszystkich ośmiotysięczników brakuje mu także ChoOyu i Shisha Pangma.

bak