Co za cyrk! Prezerwatywy i balon na sejmowej mównicy, służba zdrowia jak czarna dziura, „zwijanie” ukraińskich flag i... maskotek. W najnowszym odcinku programu „BesKitu” aż kipiało od emocji. Gościem redaktorów Pawła Więzika i Marcina Kałuskiego był najbardziej kontrowersyjny poseł z naszego regionu Bronisław Foltyn, który niedawno omal się nie udusił i pomstuje na bielski SOR. Nasze studio opuścił ze specjalnym prezentem... Zapraszamy do oglądania materiału Beskidzkiej TV!

 

Rozmowa rozpoczęła się od osobistego, ale upublicznionego przez posła wątku. Bronisław Foltyn opowiedział o sytuacji, gdy po zakrztuszeniu się kością trafił na bielski SOR i - jak sam ocenił - miał okazję na własnej skórze przetestować działanie systemu ochrony zdrowia od strony zwykłego pacjenta.

Nie zabrakło też wątku z wielką paczką stylizowaną na opakowanie prezerwatyw z wizerunkiem premiera Donalda Tuska, która odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. Poseł tłumaczył, że celem było zwrócenie uwagi na konkretny problem, a prowadzący pytali, czy Sejm rzeczywiście musi być... cyrkiem.

Powrócił również temat zdjęcia ukraińskiej flagi z cieszyńskiego ratusza. Bronisław Foltyn bronił swojej decyzji, a prowadzący zwracali uwagę na możliwe społeczne konsekwencje takich działań.

Jednym z najmocniejszych tematów była sytuacja w ochronie zdrowia. Rozmowa dotyczyła problemów szpitali, braku lekarzy oraz coraz dłuższych kolejek do badań. Na zakończenie prowadzący przygotowali dla gościa nietypową niespodziankę, nawiązując w ten sposób do historii, od której zaczęła się rozmowa.

bb