Przywrócili funkcje życiowe u 55-latka. Strażacy biegli z defibrylatorem, by ratować życie - film
Dziś rano w Kobiernicach doszło do pilnej interwencji służb ratunkowych. Pomocy potrzebował 55-letni mężczyzna po przebytej amputacji kończyny dolnej. Na miejscu jako pierwsi byli strażacy z pobliskiej OSP, którzy przybiegli z defibrylatorem.
Zgłoszenie do służb wpłynęło o godz. 6.33. Jak wynika z relacji, 55-latek najpierw miał poważne problemy z oddychaniem, następnie stracił przytomność i doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.
Działania reanimacyjne podjęła bliska osoba, a jako pierwsi na miejscu byli strażacy z OSP Kobiernice. - Dwoje naszych strażaków, którzy jako pierwsi wbiegli do remizy, podjęli natychmiastową decyzję, chwycili defibrylator AED i popędzili na miejsce pieszo. Na miejscu przejęli uciski klatki piersiowej od świadka zdarzenia i podłączyli urządzenie. Gdy dojechała reszta obsady, ratownicy wdrożyli pełny schemat procedur - relacjonują druhowie. W trakcie prowadzonych działań udało się przywrócić czynności życiowe.
Na miejsce zadysponowano załogę ratownictwa medycznego, a docelowo Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - Ratownika 4 stacjonującego w bazie w Katowicach. Załoga śmigłowca przejęła opiekę nad mężczyzną. 55-latek z przywróconym krążeniem został przetransportowany do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.
pbk
Oceń artykuł:
35 1