W wieku 73 lat zmarł Jerzy Popławski - lokalny działacz piłkarski i postać niezwykle zasłużona dla klubów z Bielska-Białej oraz Śląska Cieszyńskiego. Żegna go społeczność Podbeskidzia i Zapory Wapienica, której do 2020 roku był prezesem.

Zmarłego ciepło wspomina radny Piotr Kochowski, który podobnie jak Jerzy Popławski wywodzi się z Wapienicy. - Angażował się w życie klubu. Najpierw mniej formalnie, potem jako prezes. W tym czasie Zapora rozwinęła się jako klub - mówi nasz rozmówca. Popławski prowadził klub z Wapienicy przez ponad dekadę, z funkcji zrezygnował w 2020 roku. W tym czasie klub świętował 65-lecie, a uroczystość uświetnił prezydent miasta Jarosław Klimaszewski czy Henryk Kula, stojący na czele Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

Jerzy Popławski od lat mocno angażował się w sport. W latach 90. działał w BBTS-ie Włókniarz, gdzie jako kierownik grup młodzieżowych dbał o wychowanie kolejnych pokoleń piłkarzy. Bielszczanin zapisał się także na kartach historii bielskiego futbolu jako świadek i uczestnik przełomowych zmian.

W lipcu 1997 roku przewodniczył komisji skrutacyjnej podczas walnego zgromadzenia DKS Komorowice. To właśnie na tym spotkaniu zapadła kluczowa decyzja o fuzji DKS-u z piłkarskim BBTS-em Włókniarz, co dało początek nowemu podmiotowi - BBTS Ceramed Komorowice, czyli obecnemu Podbeskidziu.

W swojej bogatej działalności działacz kierował również Zaporą Wapienica, stojąc na czele tego klubu jako prezes. Swoim doświadczeniem i energią wspierał ponadto inne lokalne drużyny, w tym LKS Ligota, LKS Pogórze oraz Wisłę Strumień. Jego ogromny wkład w budowanie struktur sportowych w regionie został oficjalnie doceniony - Jerzy Popławski został uhonorowany Złotą Odznaką Honorową ŚlZPN.

Uroczystości pogrzebowe zaplanowano w czwartek o godz. 15.00 w kościele parafialnym w Kamienicy.

bak