Co dziesiąta ławka do wymiany, a plecaki najmłodszych dzieci wciąż za ciężkie. Sanepid w Bielsku-Białej opublikował raport z kontroli warunków nauki w placówkach oświatowych. Wyniki nadzoru nad higieną pracy uczniów nie napawają optymizmem.

Inspektorzy sanitarni w minionym roku wzięli pod lupę pięć szkół podstawowych działających na terenie miasta. Szczegółowe wyniki kontroli ujawniono w niedawnym raporcie, który podczas sesji oficjalnie przedstawił dr n. med. Jarosław Rutkiewicz, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku-Białej.

Podczas przeprowadzonej w ubiegłym roku szczegółowej kontroli, ocenie poddano ponad 360 stanowisk pracy bielskich uczniów, czyli zestawów składających się z krzesła i ławki szkolnej. W ocenie inspekcji sanitarnej, co dziesiąte z nich nie spełniało wymaganych norm ergonomii oraz bezpieczeństwa.

Równolegle, w marcu oraz we wrześniu ubiegłego roku, pracownicy bielskiego sanepidu przeprowadzili wielką akcję ważenia plecaków. Działania nakierunkowano na uczniów klas od czwartej do ósmej w 37 oddziałach lekcyjnych na terenie Bielska-Białej. Łącznie na wagę trafiło 627 plecaków i tornistrów.

Według obowiązujących norm, waga szkolnego plecaka z pełnym wyposażeniem nie powinna przekraczać 10-15 procent masy ciała ucznia. Tymczasem kontrola wykazała przekroczenia w przypadku 107 z 627 skontrolowanych plecaków. Co szóste dziecko każdego dnia nosiło na plecach zdecydowanie za ciężki tornister, drastycznie przekraczając dopuszczalną górną granicę i narażając się na poważne wady postawy. 

bak