Kompletny brak wyobraźni. Pod wpływem alkoholu kierowali zestawem ciężarowym
Dwa potężne zestawy ciężarowe prowadzone przez pijanych obcokrajowców oraz groźna czołówka w centrum Bielska-Białej - to bilans minionego weekendu na drogach naszego regionu. Wszyscy stracili już prawa jazdy i wkrótce odpowiedzą za swoje bezmyślne zachowanie, które mogło doprowadzić do tragedii.
Do pierwszego z niebezpiecznych zdarzeń doszło jeszcze w piątkowe przedpołudnie. Mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej ciągnik siodłowym, którym poruszał się 41-letni obywatel Ukrainy. Badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało w jego organizmie około dwa i pół promila alkoholu.
Kilka godzin później policjanci interweniowali w związku z zachowaniem 58-letniego obywatela Turcji. Mężczyzna, mając w organizmie ponad półtora promila alkoholu, kręcił się ciężarówką po parkingu. Podczas wykonywania manewrów doprowadził do kolizji, a potem... próbował uciec z miejsca zdarzenia.
Czarną serię dopełniło groźne zdarzenia do której doszło w nocy z soboty na niedzielę w centrum Bielska-Białej, gdzie doszło do czołowego zderzenia dwóch aut. Jak się szybko okazało, sprawca tego zdarzenia, 48-letni kierowca Toyoty, był kompletnie pijany. Alkomat wskazał u niego blisko promil alkoholu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że kierujący drugim pojazdem i pasażerowie musieli zostać przewiezieni przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitala. Zdarzenie ostatecznie zakwalifikowano jako kolizję.
Wszyscy zatrzymani w weekend kierowcy stracili już uprawnienia do kierowania pojazdami. Niebawem staną przed wymiarem sprawiedliwości, gdzie odpowiedzą zarówno za jazdę w stanie nietrzeźwości, jak i za spowodowanie kolizji. Policjanci z bielskiej drogówki, którzy każdego dnia dbają o bezpieczeństwo na lokalnych trasach, po raz kolejny stanowczo apelują do wszystkich uczestników ruchu o rozsądek.
bb
Oceń artykuł:
22 0