Urzędnicy spuszczają z tonu. Drugi przetarg z którego zniknęły najbardziej kontrowersyjne zapisy
Ratusz nie rezygnuje z planów zakupu samochodu typu pick-up. Po tym, jak poprzednie postępowanie zakończyło się fiaskiem z powodu braku ofert, urzędnicy ogłosili nowy przetarg. Wymagania techniczne zostały wyraźnie złagodzone.
Najistotniejszą modyfikacją w nowej specyfikacji jest rezygnacja z bardzo restrykcyjnych wymogów dotyczących kół. W poprzednim podejściu Ratusz oczekiwał pojazdu na 35-calowych kołach.
W obecnym przetargu wymaganie to zmniejszono do 33-calowych kół, które są łatwiej dostepne i częściej spotykane w seryjnych modelach o charakterystyce terenowej. Z listy parametrów zniknął również wymóg dotyczący minimalnego prześwitu, który wcześniej określono na poziomie aż 40 cm.
Choć niektóre wymogi złagodzono, w nowym postępowaniu pojawiły się parametry, których wcześniej nie było. Ratusz doprecyzował, że auto musi posiadać ładowność nie mniejszą niż 1000 kg. Do listy wyposażenia wyciągarki dodano również wymóg posiadania zblocza i liny syntetycznej. Urzędnicy nieznacznie rozszerzyli także paletę kolorystyczną – do szarego, brązowego i czarnego dołączył klasyczny kolor biały.
Istotną zmianą, która może wpłynąć na liczbę ofert, jest wydłużenie terminu realizacji zamówienia z 60 do 90 dni. Pod maską nadal musi pracować mocna jednostka. Ratusz wymaga silnika wysokoprężnego (lub układu MHEV z takim silnikiem) o mocy co najmniej 150 kW . Samochód ma być wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, napęd 4x4 oraz szereg systemów bezpieczeństwa, w tym łączność satelitarną Starlink.
bak
Oceń artykuł:
7 54