Najnowszy film Pawła Pawlikowskiego, znany pod roboczym tytułem „Fatherland”, miał w czwartek światową premierę na festiwalu w Cannes. Obraz pod oficjalnym tytułem „Ojczyzna” z miejsca zebrał entuzjastyczne recenzje i wyrósł na faworyta do Złotej Palmy. Część zdjęć do tej produkcji powstawała w Bielsku-Białej.

Punktem wyjścia dla historii jest postać pisarza i noblisty Tomasza Manna. Reżyser rezygnuje jednak z klasycznej biografii na rzecz autorskiej  wizji, która w zaledwie 80 minut mówi o współczesności więcej, niż mogłoby się wydawać. Publiczność w Grand Theatre Lumiere nagrodziła pokaz owacją na stojąco. 

Kluczowy dla fabuły jest rok 1949 - czas, kiedy żelazna kurtyna ostatecznie dzieli Europę, a Mann po kilkunastu latach emigracji w USA wraca do zrujnowanego kraju. Producentka Ewa Puszczyńska, która stała też za sukcesem „Idy” i „Zimnej wojny”, nazywa film fantazją na temat biografii pisarza.

Krytyk filmowy Janusz Wróblewski na łamach „Polityki” podkreśla, że zamiast faktograficznej wierności widzowie otrzymują próbę uchwycenia ducha epoki. Pawlikowski stworzył czarno-biały spektakl, w którym podróż Manna staje się metaforą współczesnego, zagubionego świata. To minimalistyczna odyseja o poszukiwaniu utraconej duszy i cenie za intelektualną niezależność, która zmusza do pytań o fundamenty własnej tożsamości. W rolach głównych Hanns Zischler (jako Mann) i Sandra Hueller (w roli jego córki).

Bielsko-Biała odegrała w tej produkcji kluczową rolę. Choć na ekranie zobaczymy także ujęcia z Legnicy, Wrocławia, Warszawy, Cieszyna czy ruin pałacu w Sławikowie, to właśnie architektura stolicy Podbeskidzia posłużyła twórcom do zainscenizowania powojennego Frankfurtu nad Menem z końca lat 40. 

W trakcie ubiegłorocznych zdjęć, które trwały w naszym mieście sześć dni, ulice wypełnił język niemiecki oraz aktorzy zza Odry, którym towarzyszyli miejscowi statyści. Monumentalne gmachy na Dolnym Przedmieściu stały się idealną scenografią, koncentrując się na rejonie skrzyżowania ulic Sixta i Krasińskiego. To tam znajdują się zabudowania z pierwszej połowy XX wieku, które zachwyciły filmowców.

Festiwal w Cannes potrwa do 23 maja. Na wielkim ekranie w kinach „Ojczyznę” zobaczymy w czerwcu.

bb