Drogowcy wracają na DK1 w Bielsku-Białej. Po weekendzie ruszą prace związane z wymianą nawierzchni na kilkusetmetrowym odcinku wylotówki w kierunku Katowic. Podpisany kontrakt zakłada, że prace potrwają 65 dni, ich koszt to 2,5 mln zł.

W poniedziałek w siedzibie Miejskiego Zarządu Dróg podpisano umowę z wykonawcą prac – firmą Strabag. Pod dokumentami podpisy złożyli dyrektor MZD Patryk Owcarz oraz Andrzej Jonkisz reprezentujący wykonawcę. Inwestycja opiewająca na blisko 2,5 mln zł zostanie sfinansowana z oszczędności, jakie miastu udało się wypracować przy wcześniejszych etapach budowy nowego węzła w ciągu DK1.

Nowy asfalt pojawi się na ok. 500-metrowym odcinku ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej od wysokości ulicy Królewskiej (bez skrzyżowania) aż do wysokości nowego węzła, czyli mniej więcej do wysokości salonów samochodowych. Poza wymianą nawierzchni, drogowcy zajmą się także poprawą odwodnienia, montażem nowych barier energochłonnych oraz odtworzeniem oznakowania poziomego i pionowego.

Od kilku dni na odcinku DK1 trwają prace przygotowawcze. Plan zakłada czasową likwidację wysepek na pasach włączenia i wyłączenia, co ma zwiększyć przestrzeń dla samochodów podczas robót. Około 20 maja ruszy frezowanie starej jezdni i układanie nowej nawierzchni. Prace mają być prowadzone etapami.

W trakcie prac przejezdność zostanie zachowana - ruch będzie odbywał się jednym pasem, a pomocne mają być istniejące pasy włączeń i wyłączeń. Inwestycja powinna zostać ukończona w ciągu 65 dni. Urzędnicy deklarują jednak na to, że przy sprzyjających warunkach termin ten uda się skrócić. 

bb