Poważna awaria i paraliż na torach. Z powodu utrudnień część składów może być dziś odwołana
Pasażerowie podróżujący linią S5 z Katowic do Zwardonia przez Bielsko-Białą muszą przygotować się na ogromne utrudnienia. Wszystko przez poważną awarię infrastruktury kolejowej, do której doszło we wtorkowe popołudnie na katowickim węźle kolejowym. Jej skutki mogą być odczuwalne także w środę.
Bezpośrednią przyczyną problemów są uszkodzenia kabli zasilających oraz przewodów odpowiedzialnych za sterowanie rozjazdami. Do awarii doszło podczas prac modernizacyjnych na katowickim węźle kolejowym. Jak informuje PKP PLK, skala zniszczeń wymusiła natychmiastowe zmiany w organizacji ruchu.
Obecnie pociągi wszystkich przewoźników na odcinku od Mąkołowca do Katowic poruszają się wyłącznie po jednym torze, co ogranicza przepustowość trasy łączącej stolicę regionu z południem województwa. Największe utrudnienia czekają na pasażerów korzystających m.in. z linii S5 w kierunku Zwardonia.
Na ten moment wykonawca robót, który doprowadził do usterki, nie przedstawił wiążących deklaracji dotyczących terminu zakończenia naprawy. W związku z tym Koleje Śląskie zapowiadają, że paraliż na torach najprawdopodobniej potrwa przez całą środę. - Część pociągów Kolei Śląskich jest odwoływana, w przypadku innych skrócono ich bieg i uruchomiono zastępczą komunikację autobusową. Jeszcze inne jeżdżą trasami alternatywnymi. Koleje Śląskie uruchomiły również honorowanie biletów w Transporcie GZM.
- Koleje Śląskie nie są odpowiedzialne za awarię, ani nie mają wpływu na szybkość jej usunięcia. Dołożymy jednak wszelkich starań, aby skutki awarii były jak najmniej dotkliwe dla pasażerów - brzmi komunikat.
bb
Oceń artykuł:
9 11