Bielszczanin gwiazdą otwarcia Eurowizji w Wiedniu. Polski akcent umknął uwadze TVP - foto i film
Historia o miłości, przemijaniu i muzyce, która łączy pokolenia - tak w skrócie można opisać otwarcie tegorocznej Eurowizji. Jego główną twarzą stał się Roman Frankl. Bielszczanin mieszkający od lat w Austrii najpierw wystąpił w krótkiej produkcji wprowadzającej w klimat konkursu, a tuż po nim zaprezentował się na żywo przed wielomilionową publicznością. Ten polski akcent umknął uwadze komentatorów TVP.
70. finał Eurowizji we wtorek rozpoczął się w Wiedniu. Ku zaskoczeniu w otwarciu wydarzenia jedną z głównym ról odegrał Roman Frankl. Produkcja przygotowana przez gospodarzy skupiła się na losach Antoniego, którego życie od najmłodszych lat splotło się z tradycją konkursu sięgającą połowy XX wieku.
Na ekranie zobaczyliśmy małego chłopca, gdy z wypiekami na twarzy śledził pierwsze czarno-białe transmisje, aż po wiek dojrzały. W tej ostatniej fazie życia w postać Antoniego wcielił się właśnie Frankl. Na ekranie zobaczyliśmy obraz dojrzałego mężczyzny, który z partnerem zasiada na kanapie, by oglądać kolejne konkursy. Finał opowieści przyniósł nutę melancholii - Antoni zostaje sam po śmierci bliskiej osoby, a Eurowizja, oglądana już w samotności, staje się pomostem łączącym go z pięknymi wspomnieniami.
W momencie, gdy światła w obiekcie rozbłysły z pełną mocą, Bielszczanin pojawił się na głównej scenie. Roman Frankl zasiadł za pianinem, wykonując utwór, który otworzył muzyczne zmagania. Chwilę później kameralny nastrój ustąpił miejsca rozmachowi godnemu Eurowizji - do aktora dołączyła liczna grupa tancerzy oraz jedna z laureatek poprzednich edycji konkursu, tworząc wspólną choreografię.
Polski akcent umknął uwadze komentatorów Telewizji Polskiej. Prowadzący transmisję Artur Orzech najwyraźniej nie rozpoznał w eleganckim artyście syna legendy polskiej piosenki Marii Koterbskiej.
We wtorkowym półfinale zaprezentowała się Alicja Szemplińska. 24-latka zaśpiewała piosenkę Pray. O awansie do wielkiego finału zadecydowały głosy jurorów i publiczności. Polska została ogłoszona jako ostatnia spośród 10 uczestników (kolejność była losowa) i Szemplińską usłyszymy w sobotnim finale.
bak
Oceń artykuł:
54 21Komentarze 7
