Złożył propozycję, ale nie miał czasu na rozmowę. Ratusz uznał milczenie za... odrzucenie oferty
Mimo negatywnej opinii kuratorium i trwającej procedury w ministerstwie, rodzice uczniów ze szkoły przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej zostali postawieni przed faktami dokonanymi. Przed weekendem otrzymali komunikat o przenosinach dzieci do drugiej placówki. W tle całej sprawy przez dwa tygodnie trwały próby spotkania z prezydentem, który proponował roczne odroczenie zmian, ale nie miał czasu na spotkanie z rodzicami, co urzędnicy odebrali jako... odrzucenie jego propozycji.
Sytuacja wokół Szkoły Podstawowej nr 9 jest coraz bardziej absurdalna. W piątek w elektronicznych dziennikach rodziców pojawiła się wiadomość od dyrektor Anny Jakubiec-Kozub, która zakomunikowała, że od września klasy IV-VIII z placówki przy ulicy Broniewskiego przenoszą się do budynku przy Piłsudskiego, a w szkole zostają tylko klasy II i III. Przeciwko tym zmianom od ponad pół roku protestują rodzice.
Decyzja ta zapadła mimo negatywnej opinii kuratorium, która na ten moment wstrzymuje przenosiny Szkoły Podstawowej nr 39 do gmachu przy Broniewskiego. Rodzice pytają o sens takiego ruchu, skoro budynek, z którego ich dzieci są wyprowadzane, na ten moment nie zostanie zajęty przez inną placówkę.
W całym sporze pojawia się propozycja prezydenta, który w pismie do rodziców wysunął propozycję opóźnienia reorganizacji szkoły o rok. Choć może to wyglądać na gest dobrej woli, to sprawa wygląda jak czysta asekuracja na wypadek porażki przed MEN, gdzie trafiło zażalenie. Ponadto rodzice akceptując propozycję odsunięcia likwidacji szkoły o rok zobowiązaliby się do zaprzestania dalszych działań.
Tym bardziej dziwi pośpiech w komunikowaniu zmian rodzicom, którzy od 24 kwietnia bezskutecznie próbują umówić się na spotkanie z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim. Anna Kubiczek-Niewiadomy w rozmowie z portalem podkreśla, że dwukrotnie dopytywała w Ratuszu o termin rozmowy, ale nie otrzymała odpowiedzi. Brak możliwości spotkania uniemożliwił rodzicom odniesienie się do propozycji prezydenta.
Zapytany o tę sytuację Ratusz prezentuje bardzo sztywne stanowisko. Urzędnicy twierdzą, że skoro rodzice nie odnieśli się do propozycji rocznego przesunięcia zmian, uznano to za brak zainteresowania ofertą prezydenta. Na zarzuty o unikanie dialogu odpowiadają, że prezydent ze względu na liczne obowiązki służbowe nie mógł w ostatnim czasie spotkać się z rodzicami. - Ponadto czas spotkań, których w tej sprawie było wiele, kiedyś się kończy. Mimo tego termin spotkania, o które prosili rodzice został już ustalony.
Do ustalenia terminu spotkania doszło dopiero w piątek, po naszych pytaniach w tej sprawie. Prezydent Klimaszewski spotka się z rodzicami uczniów Szkoły Podstawowej nr 9 pod koniec tego tygodnia.
bak
Oceń artykuł:
45 33
Dobrze wie, że mieszkańcy poszczekają a za jakiś czas będzie można robić swoje.