Osiedle socjalne przy ul. Sobieskiego w Bielsku-Białej, nazywane „slumsami”, od lat stanowi wyzwanie dla służb. Choć budynki są dziś niezamieszkane, teren stał się nielegalnym składowiskiem śmieci. Kolejny „śmieciarz” gorzko się przeliczył, gdy został zarejestrowany na fotopułapce jak z big-bagów wyrzuca odpady budowlane.

Skala podrzucania śmieci w tym rejonie jest ogromna, czego nie ukrywa dyrekcja Zakładu Gospodarki Odpadami. Dlatego na miejscu ustawiono betonowe zapory, które mają uniemożliwić wjazd na teren opuszczonego osiedla. Do walki z nielegalnym procederem wytoczono także fotopułapki. 

Mechanizm działania sprawców jest zazwyczaj podobny. Liczą na to, że opuszczone osiedle zapewni im bezkarność. Tym razem jednak „śmieciarz” przeliczył się, wchodząc prosto w obiektyw kamery.

Zdarzenie miało miejsce przed długim weekendem majowym. Na nagraniu wyraźnie widać pojazd, z którego mężczyzna wyładowuje pokaźnych rozmiarów worki typu „big-bag”. Zamiast trafić do PSZOK, zawartość worków - w tym przypadku duża ilość izolacji piankowej - wylądowała na miejskim terenie.

Straż Miejska w Bielsku-Białej natychmiast wszczęła postępowanie wyjaśniające. Funkcjonariusze dysponują dowodami, które pozwolą na precyzyjne ustalenie tożsamości sprawcy i pociągnięcie go do odpowiedzialności. A ta, zgodnie z aktualnymi przepisami, może być dotkliwa dla portfela.

Każdy właściciel odpadów ma obowiązek gromadzenia ich w sposób prawidłowy i przekazywania do utylizacji uprawnionym podmiotom. Zaśmiecanie miejsc publicznych jest karane mandatem, którego wysokość nie może być niższa niż 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu grzywny mogą być wielokrotnie wyższe. 

bak