Ogień zabrał dorobek życia. Komorowice jednoczą się w pomocy dla właścicielek kwiaciarni - foto
Trwa wielka mobilizacja po dramatycznym pożarze, który we wtorek wstrząsnął społecznością Komorowic. Kilka chwil wystarczyło, by Kwiaciarnia Swan przy ul. Jana Chrzciciela przestała istnieć. Ogień, który pojawił się około południa, strawił dorobek wielu lat pracy matki i córki. Ruszyła zbiórka, która zbliża się do kwoty 20 tys. zł.
To miał być dzień jak każdy inny. Pani Dorota i jej córka Angelika, prowadzące Kwiaciarnię Swan w Komorowicach Krakowskich, zaczęły go od codziennych obowiązków - wizyty w hurtowni, przygotowywania zamówień i planowania pracy na najbliższe tygodnie. Przed nimi był przecież jeden z najintensywniejszych okresów w roku - majowe uroczystości, pierwsze komunie oraz zbliżający się Dzień Matki.
Nikt nie przypuszczał, że w trakcie dnia dojdzie do olbrzymiej tragedii. Wczesnym popołudniem doszło do pożaru, a sytuacja od początku wyglądała bardzo groźnie. Na miejsce natychmiast skierowano łącznie sześć zastępów straży pożarnej, w tym druhów z miejscowej jednostki OSP Komorowice Krakowskie.
Akcja przebiegała sprawnie - ratownicy szybko opanowali pożar, ale ogień nie oszczędził niczego - przepadło wyposażenie, kwiaty, ale przede wszystkim miejsce, w które włożono mnóstwo serca (o pożarze pisaliśmy: Sześć zastępów gasiło pożar kwiaciarni. Wnętrze wraz z wyposażeniem spłonęło doszczętnie - foto ).
Dzień po pożarze z inicjatywą pomocy wyszedł Ariel Brończyk - społecznik, wiceprezes Stowarzyszenia Komorowice, czy niedawny organizator Biegu Konstytucji 3 Maja o którym piszemy dziś na łamach portalu. Za zgodą właścicielek kwiaciarni, uruchomił zbiórkę. Celem jest odbudowa kwiaciarni i zakup niezbędnego wyposażenia, które pozwoli pani Dorocie i Angelice ponownie otworzyć drzwi dla swoich klientów. Plan zakłada zebranie kwoty 30 tys. zł, jak piszemy ten artykuł licznik wskazuje 2/3 kwoty.
Mieszkańcy Bielska-Białej wielokrotnie udowadniali, że w trudnych chwilach potrafią być jednością i solidarnie wspierać w trudnych momentach. Teraz nadszedł czas, by pomóc florystkom, które przez lata dbały o oprawę najważniejszych uroczystości w życiu mieszkańców Komorowic. Link do zbiórki - TUTAJ.
bb
Oceń artykuł:
104 13
bo uważam, że jako społeczność powinniśmy się wspierać w takich sytuacjach
bez względu na to czy ubezpieczyciel partycypuje w odbudowie czy nie.
W końcu to jest dobrowolność, więc kto nie chce ten nie musi..