Policjanci odzyskali luksusowy rower. Złodzieje nie próżnowali w trakcie majówki
Złodzieje nie próżnowali w trakcie długiego weekendu majowego. Najczęściej ich łupem padały jednoślady, w tym drogi rower elektrycznych skradziony sprzed dyskontu w Bystrej. Do równie zuchwałej kradzieży doszło w Kozach.
Seria kradzieży w regionie rozpoczęła się już w czwartek, kiedy to z garażu przy ul. Wyspiańskiego w Bielsku-Białej zniknął motorower. Właściciel oszacował straty na kwotę około czterech tysięcy złotych.
Tego samego dnia doszło do majówkowych zakupów bez płacenia w dyskoncie przy ul. Bielskiej w Kozach. 28-latka naładowała do wózka produktów spożywczych, chemii i alkoholu o wartości ok. 1000 zł i nie zamierzała za nie płacić. Odpwoiedzi za przestępstwo, a karę wymierzy jej Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej.
Prawdziwa plaga kradzieży dotknęła właścicieli rowerów podczas weekendu. W sobotę z terenu prywatnej posesji przy ul. Gałczyńskiego w Bielsku-Białej skradziono rower o wartości 6,5 tys. zł.
Jeszcze większą stratę odnotowano w Bystrej, gdzie spod dyskontu zniknął rower elektryczny o wartości aż 17 tys. zł. W tym przypadku sprawca nie nacieszył się jednak długo łupem. Dzięki szybkiej reakcji policjantów jednoślad został odnaleziony – porzucono go w niedalekiej odległości od miejsca kradzieży.
Początek tygodnia przyniósł kolejne zgłoszenia. W poniedziałek na stacji paliw przy ul. Węglowej w Czechowicach-Dziedzicach doszło do kradzieży paliwa. Kierowca zatankował olej napędowy za kwotę 921 złotych, po czym odjechał, nie regulując rachunku. Jak ustalili policjanci, pojazd poruszał się na skradzionych tablicach rejestracyjnych, co jest częstą praktyką stosowaną przez paliwowych złodziei.
bb
Oceń artykuł:
21 2