Dwaj sprawcy pobicia z użyciem ostrego narzędzia do którego doszło w nocy z czwartku na piątek na Placu Chrobrego w Bielsku-Białej są w rękach policji. Jak dowiedziała się nasza redakcja, prokuratura wnioskuje o ich tymczasowy areszt po tym jak jeden z ugodzonych w klatkę piersiową mężczyzn przeszedł operację ratującą życie w Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej i w sobotę został wybudzony ze śpiączki. Śledczy oczekują na decyzję lekarzy, by przesłuchać ciężej rannego mężczyznę i ustalić motyw działania sprawców. Wszyscy uczestnicy bójki to Polacy.

Do dramatycznych wydarzeń doszło ok. godz. 2.00 z 30 kwietnia na 1 maja na placu w centrum Bielska-Białej, o czym informowaliśmy na łamach portalu. Na jaw wychodzą kolejne okoliczności krwawego zajścia.

Drugi agresor sam zgłosił się na policję

W bójce brało udział co najmniej czterech mężczyzn. W jej trakcie jeden z uczestników wyciągnął ostre narzędzie, którym ranił dwóch mężczyzn. Jeden z nich otrzymał cios w klatkę piersiową, a ostrze uszkodziło płuco w pobliżu serca i dużych naczyń krwionośnych. Doszło do dużego upływu krwi.

Tamować krwotok najpierw próbowali koledzy poszkodowanego, później pomocy udzielili mu wezwani na miejsce policjanci. Po dotarciu na miejsce karetki ratownicy podjęli decyzję o transporcie rannego do Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Tam trafił na blok i przeszedł operację ratującą życie.

Drugi mężczyzna raniony ostrym narzędziem znajdował się kawałek dalej na ulicy Krasińskiego, która przylega do Placu Chrobrego. Tam również pojawił się ambulans i patrol policji. Rany cięte nie zagrażały jego życiu. Z ustaleń naszej redakcji wynika, że mężczyzna po zaopatrzeniu w szpitalu mógł opuścić placówkę.

Policja zatrzymała obu sprawców zdarzenia, którzy odpowiedzą za udział w bójce. - Jednego z nich na miejscu zdarzenia, drugi w piątek sam zgłosił się na policję i został zatrzymany - przekazała naszej redakcji prokurator Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. 

Chcą przesłuchać ciężej rannego

Pierwszy sprawca odpowie za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka. Drugi sprawca stoi pod jeszcze szerszym zarzutem. Prokuratura zarzuca mu nie tylko udział w pobiciu z niebezpiecznym narzędziem, ale także bezpośrednie spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu u drugiej ofiary. Mężczyźnie grozi kara do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Stan ciężej rannego jest wciąż poważny. - Wybudzono go ze śpiączki, trwa oczekiwanie na decyzję lekarzy, co do możliwości jego przesłuchania - mówi prokurator Moś-Brachowska. Jaki był motyw działania sprawców? Na ten moment tego nie ustalono. Zebrany materiał dowodowy nie potwierdza, by było to tło kibicowskie, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę specyficzny kodeks milczenia w tym środowisku.

W sobotę do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej prokuratura skierowała dwa wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec obu podejrzanych. Zarówno ofiary, jak i napastnicy to Polacy.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]