To nasza nadzieja olimpijska. Bielszczanka wygrała silnie obsadzony turniej z pękniętym palcem - foto
Kowno stało się w miniony weekend areną triumfu zawodniczki z Bielska-Białej. Podczas prestiżowego turnieju Kaunas Junior European Cup 2026, utalentowana Marika Moś nie dała szans rywalkom i stanęła na najwyższym stopniu podium.
W zawodach wzięli udział młodzi judocy z aż 25 krajów, co przełożyło się na bardzo wysoki poziom sportowy i mocną obsadę w każdej kategorii wagowej. Marika Moś, startująca w wadze do 57 kg, od początku turnieju prezentowała się znakomicie. Bielszczanka wygrała wszystkie swoje walki, wykazując się nie tylko doskonałym przygotowaniem technicznym, ale przede wszystkim żelazną konsekwencją.
Obserwatorzy podkreślali, że styl, w jakim wywalczyła pierwsze miejsce, robi wrażenie nawet na najbardziej doświadczonych trenerach. Dopiero po zakończeniu rywalizacji na jaw wyszły szczegóły, które nadają temu sukcesowi wręcz heroicznego wymiaru. Okazało się, że Bielszczanka startowała na Litwie z kontuzją – pękniętym palcem u stopy. Mimo bólu, zawodniczka nie zdecydowała się na wycofanie z turnieju.
Marika Moś to wychowanka PTS Janosik. Bielszczanka w marcu świętowała 18. urodziny, na co dzień jest uczennicą klasy maturalnej w VI Liceum Ogólnokształcącym na osiedlu Beskidzkim, gdzie kształci się w klasie sportowej, która powstał z inicjatywy jej macierzystego klubu. Jej trenerem jest Marek Wróbel.
- Marika to nasza nadzieja olimpijska i zawodniczka kadry Polski - mówi Tomasz Chmielniak, prezes Janosika.
bak
Oceń artykuł:
41 1Komentarze 2
