Dzisiejszy krajobraz o poranku w całym regionie bardziej przypominał środek zimy niż końcówkę kwietnia. Na stacji IMGW w bielskich Aleksandrowicach termometry wskazały -2,8 st. C. Równo zimno było w Wapienicy, gdzie lód pokrył sadzonki.

- Zima nadal potrafi zaskoczyć! Taki obraz przywitał nas o poranku - pisze Nadleśnictwo Bielsko. - Nie martwcie się - dzięki podręcznikowej reakcji naszego szkółkarza z sadzonkami wszystko w porządku! 

Łowcy Burz Podbeskidzie zapowiadają, że czwartkowy poranek był ostatnim tak zimnym dniem. Dzisiaj w trakcie czeka nas już znacznie słabszy wiatr z kierunków północnych oraz spora ilość słońca przy bardzo niewielkim zachmurzeniu. Temperatura maksymalna w regionie ma wynieść około 13 st. C.

Nadchodząca majówka zapowiada się bardzo obiecująco dla wszystkich planujących wypoczynek w Beskidach. Już w piątek temperatura wzrośnie do 18 st. C, a na niebie zobaczymy dużo słońca mimo okresowego zachmurzenia. Prawdziwe ocieplenie przyjdzie w sobotę i niedzielę – termometry w Bielsku-Białej pokażą ok. 20 st. C. Przy bezchmurnym niebie i słabym wietrze będą to idealne warunki do rekreacji.

Najwyższe temperatury mają wystąpić tuż po weekendzie, kiedy spodziewane jest apogeum obecnego ocieplenia. Choć w kolejnych dniach prognozowane jest ponowne ochłodzenie, na ten moment synoptycy nie przewidują tak drastycznych spadków temperatur, z jakimi mieliśmy do czynienia dzisiaj rano. 

bb

Zdjęcie: Piotr Byrski/Nadleśnictwo Bielsko