Plaga kradzieży w Bielsku-Białej i okolicach. Mundurowi apelują o czujność przed majówką
Miniony weekend upłynął pod znakiem wzmożonej aktywności amatorów cudzej własności, którzy ukradli rower oraz dwie piły spalinowe. Choć policjanci regularnie zatrzymują sprawców podobnych czynów, nie brakuje osób liczących na łatwy łup.
Do pierwszego ze zdarzeń doszło w sobotę przy al. Armii Krajowej w Bielsku-Białej. To właśnie tam zniknął pozostawiony rower. Tego samego dnia niepokojące sygnały napłynęły z pobliskich Wilkowic. Z terenu prywatnej posesji skradziono dwie piły spalinowe. Właściciel oszacował straty na około 5 tys. zł.
Z kolei niedziela przyniosła incydent na jednej ze stacji paliw w Czechowicach-Dziedzicach. Kierowca pojazdu po zatankowaniu paliwa o wartości 543 złotych, zamiast udać się do kasy, odjechał ze stacji. Sytuacja została zarejestrowana przez monitoring, a zebrane dowody są analizowane przez śledczych.
- We wszystkich tych sprawach, prowadzone są czynności nakierunkowane na ustalenie sprawców tych zdarzeń – mówi nam st. sierż. Kamil Kumorek, zastępujący oficera prasowego bielskiej policji.
Przypominamy, że weekendy oraz czas wyjazdów sprzyjają tego typu przestępstwom. W związku ze zbliżającym się długim weekendem majowym warto zachować szczególną ostrożność – nie pozostawiać wartościowych rzeczy na zewnątrz bez zabezpieczenia, zamykać drzwi i okna oraz zwracać uwagę na podejrzane sytuacje. Nieobecność domowników może być bowiem doskonałą okazją dla złodziei.
pbk
Oceń artykuł:
23 4