Bielszczanin znów skradł show. Kim jest tajemniczy KX, który czyta w myślach i zachwyca całą Polskę?
Urodził się w Bielsku-Białej, wychował na Podbeskidziu, a dziś rzuca na kolana jurorów i publiczność najpopularniejszego show w Polsce. 24-latek, występujący pod pseudonimem KX, to jeden z najbardziej zagadkowych finalistów bieżącej edycji „Mam Talent”. Kim jest człowiek, który potrafi czytać w ludzkich myślach i skradł show w sobotnim półfinale programu TVN? Rozmawiamy z bielskim mentalistą o jego drodze na szczyt, magii sugestii i wielkim finale, który już za dwa tygodnie.
Pod pseudonimem KX (Konstant Xanderes) kryje się Jakub Vitkovski, 24-latek pochodzący z… No właśnie skąd? Jeden lokalny portal napisał, że to Kozianin, a drugi, że Kęczanin. Jaka jest prawda? W rozmowie z naszym portalem finalista „Mam Talent” tłumaczy, że stara się ujawniać jak najmniej informacji ze swojego życia prywatnego i dlatego wolałby poprzestać na tym, że urodził się w Bielsku-Białej. 24-latek większość swojego życia mieszkał na Podbeskidziu, tu się wychował i chodził do szkół. Dziś mieszka w Warszawie.
Występ w półfinale wbił w fotel
W najnowszej edycji „Mam Talent” zaprezentował show z elementami iluzji psychologicznej. Mówiąc prościej - widzowie byli świadkami czytania w myślach. KX w sobotnim półfinale znów udowodnił, że scena to jego żywioł. Jego pokaz łączył w sobie elementy psychologii, iluzji i doskonałego kontaktu z publicznością. Z pozoru proste eksperymenty myślowe stopniowo przeradzały się w spektakl pełen napięcia i tajemnicy.
Każdy ruch, każde słowo było przemyślane, a finał - jak zawsze w jego wykonaniu zaskoczył wszystkich. Jurorzy nie kryli zachwytu. - Nie mogę dojść do siebie po twoim spektaklu, Naprawdę jesteś wielki - powiedział Agustin Egurolla. - To był genialny występ. Poczułam euforię. To było coś pięknego - wyznała Agnieszka Chylińska. - Mnie wbiło w fotel - stwierdziła Julia Wieniawa. Zachwyceni byli także telewidzowie, bo KX jako jeden z dwóch uczestników awansował do wielkiego finału, który już za dwa tygodnie.
Jak to możliwe? Pytamy twórcę tych cudów. - Mentalizm, zwany również iluzją psychologiczną, to sztuka odczytywania ludzkich myśli i prywatnych informacji - wyjaśnia KX, czyli Jakub Vitkovski w rozmowie z naszym portalem. W połączeniu z technikami z zakresu psychologii, hipnozy czy siły sugestii, wzbogaconymi o muzykę czy inne elementy artystyczne, potrafi stworzyć w umysłach widzów piękną opowieść, a prezentowany na scenie może być żywym spektaklem teatralnym - dodaje 24-letni mentalista.
Od dziecka słyszał, że ma dar
- Ta sztuka sięga jeszcze czasów antycznych. W naszym kraju mało kto wie, co to w ogóle znaczy. Jedni nazywają to wrodzonymi umiejętnościami, drudzy zwykłą iluzją, a jeszcze inni mówią, że to dar - ja pozostawiam interpretację swoim odbiorcom. Uważam, że prawda leży gdzieś pośrodku - dodaje.
Wszystko zaczęło się, gdy jako spokojny, cichy chłopak, szukający swego życiowego powołania, Jakub odkrył w sobie nietypową fascynację. - Zaczęły mnie interesować ludzkie zachowania, motywacje działania i schematy myślenia, bacznie je obserwowałem i robiłem notatki. Moja pasja dorastała i ewoluowała razem ze mną. Wcześniej była narzędziem do radzenia sobie z rzeczywistością, a z czasem stała się dosłownie częścią mnie - opowiada mentalista urodzony w Bielsku-Białej, który od zajmuję się również hipnozą.
Ważnym doświadczeniem w jego życiu była lektura książki poświęconej mentalizmowi, na którą natrafił na targu. W wieku 16 lat po raz pierwszy zaprezentował publiczności swoje umiejętności w rodzinnej miejscowości. - Kiedy zszedłem ze sceny rozpłakałem się, jednocześnie nie czując się nigdy bardziej szczęśliwy - przyznaje. Po udanym występie już wiedział, że to jest to, czym chce się zajmować.
- Poczułem wtedy, że może i ja sam nie znajduję zrozumienia, ale moja twórczość na scenie już tak. To był dla mnie przełomowy moment, ponieważ uwierzyłem w swoje możliwości, już wiedziałem, że to jest moja forma wyrazu. Po raz pierwszy w życiu poczułem się kompletny - wspomina. Jakub ma już szerokie doświadczenie w swoich praktykach, które zawdzięcza stałej współpracy z różnymi instytucjami kultury w całej Polsce, w tym m.in. z Teatrem Nowoczesnym, Teatrem Bez Rzędów oraz Sceną Berlin.
Wielki finał już za dwa tygodnie
KX bierze udział w konkursach iluzjonistycznych, w których odnosi sukcesy. Zwyciężał w Ogólnopolskim Turnieju Iluzjonistów „Z rękawa” w 2020 roku oraz przed rokiem był laureatem „Magicznego Arsenału"
- Od zawsze słyszałem: „Jest w Tobie coś wyjątkowego” - nie miałem pojęcia, o co dokładnie chodziło, ale czułem, że odbieram świat w inny, mój własny sposób. Tłumaczyłem to sobie empatią i ponadprzeciętną intuicją, która faktycznie mi towarzyszyła od dzieciństwa. Rodzice opowiadali mi, że już w młodym wieku prawie zawsze potrafiłem wskazać, w której ręce trzymają ukryty przedmiot. Zdarzało się również, że potrafiłem przewidzieć pewne wydarzenia. Z biegiem czasu czasu poczułem, że jest to moja jedyna droga.
I nie ma zamiaru spocząć na laurach. - Moim największym marzeniem jest możliwość utrzymywania się wyłącznie ze sztuki. Chciałbym żyć jako twórca i móc dostarczać ludziom prawdziwych emocji i wrażeń - ponieważ wtedy sam najbardziej czuję, że żyję - deklaruje. Wielki finał z jego udziałem 9 maja.
Paulina Surowiec, Natalia Ścieszka
[email protected]
Oceń artykuł:
72 25Komentarze 7
