Tajemnicza kartka na kasztanowcu na skraju parku. Wyrok zapadł po badaniu tomografem - foto
Dorodny kasztanowiec rosnący w pobliżu Placu Mickiewicza zostanie usunięty. Na drzewie pojawiła się kartka z informacją, że drzewo jest w złej kondycji, co potwierdziło badanie specjalistycznym tomografem. Zgodę na wycinkę kasztanowca wydał marszałek, a w jego miejsce posadzona zostanie nowa roślina.
O sprawie poinformowali nas mieszkańcy. Na drzewie zawisła kartka, która niejako zapowiada wycinkę drzewa. Powiesili ją pracownicy Urządu Miejskiego w Bielsku-Białej, by wyjaśnić powody decyzji.
Sprawa dotyczy kasztanowca zwyczajnego, którego stan zdrowotny od pewnego czasu budził niepokój. Ze względu na widoczny gołym okiem, rozległy ubytek pnia, drzewo zostało zakwalifikowane do szczegółowych badań diagnostycznych. Aby precyzyjnie ocenić stopień degradacji tkanki drzewnej, na miejsce wezwano specjalistów z Fundacji Drzewa Miejskie, którzy poddali roślinę badaniu tomografem akustycznym.
Pomiary wykonane na wysokościach 80 i 170 cm wykazały, że wewnętrzna struktura drzewa jest w dużej mierze zniszczona - powierzchnia objęta rozkładem wynosi od 77 do 80 proc. Tak ogromne ubytki sprawiają, że pień stracił swoją stabilność mechaniczną, a ryzyko jego nagłego złamania zostało określone jako bardzo wysokie. Tymczasem kasztanowiec rośnie w pobliżu Placu Mickiewicza bezpośrednio przy trakcie pieszym.
Po specjalistycznym badaniu zgodę na wycinkę dorodnego kasztanowca końcem ub. roku wydał marszałek województwa śląskiego. W zamian za usunięte drzewo zaplanowano już nasadzenie kompensacyjne.
bak
Oceń artykuł:
38 17