Bielskie plenery po raz kolejny staną się tłem dla ambitnej produkcji filmowej. Jak dowiedziała się nasza redakcja, zaraz po długim weekendzie majowym ekipy filmowe oraz znane twarze polskiego ekranu pojawią się na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej, gdzie przez kilka dni realizowane będą zdjęcia do pełnometrażowego filmu pod tytułem „Radioamator”. Produkcja wciąż owiana jest wielką tajemnicą, ale wybór bielskiego osiedla do realizacji scen plenerowych nie jest przypadkowy. 

Reżyserem obrazu jest bowiem Tomasz Habowski, który pochodzi z Bielska-Białej, a teraz powraca do dobrze znanych sobie miejsc, by przenieść ich klimat na wielki ekran. Filmowcy przeprowadzili wcześniej wizję lokalną na terenach należących do Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej i to wielkopłytowe wieżowce przy ulicy Giewont i Doliny Miętusiej idealnie wpisały się w artystyczną wizję twórców filmów. 

Przez trzy dni kręcić będą plenery

Mieszkańcy osiedla Karpackiego będą mogli z bliska przyglądać się pracy ekipy filmowej. - Przez kilka dni na osiedlu realizowane będą plenery. Część scen ma być realizowana z balkonów wieżowców - mówi nam osoba znająca kulisy produkcji. Jak ustaliliśmy, prace nad filmem „Radioamator” nie ograniczą się wyłącznie do naszego miasta - ekipa filmowa odwiedzi również Ustroń, gdzie kręcone będą sceny w sanatorium. 

Produkcja zapowiada się niezwykle interesująco nie tylko ze względu na lokalizację, ale przede wszystkim na imponującą jak na polskie warunki obsadę. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na planie filmu pojawią się tacy artyści jak Arkadiusz Jakubik, Danuta Stenka oraz Andrzej Grabowski. Dotychczas producenci nie informowali o obsadzie, ani rozpoczęciu zdjęć do produkcji. Nigdzie nie ma także daty premiery.

Ale fabuła „Radioamatora” zdobyła uznanie w świecie filmu na długo przed rozpoczęciem zdjęć. Tomasz Habowski, który na swoim koncie ma doceniony przez krytyków film „Piosenki o miłości”, przywiózł nagrody z prestiżowych festiwali, w tym wyróżnienie z Karlowych Warów i nagrodę z Connecting Cottbus Award.

Twórcy na razie o niczym nie informują

Urodzony w Bielsku-Białej reżyser opisuje swój najnowszy projekt jako medytacyjny portret emocjonalnego przebudzenia w późnym wieku. Jest to opowieść o walce z niewidzialnością osób starszych, o prawie do miłości i buncie przeciwko przekonaniu, że na zmiany w życiu jest kiedykolwiek za późno.

„Radioamator” to poruszająca opowieść o świeżo emerytowanym robotniku i wdowcu, który trafia do postsowieckiego sanatorium. To jego ucieczka od córki, która zmusza go, by zmierzył się z żalem po stracie żony, skrywanym od lat. W sanatorium mężczyzna woli towarzystwo stacji radionadawczej niż innych kuracjuszy - aż do spotkania z buntowniczą kobietą, która otwiera go na niespodziewaną bliskość.

Gatunkowo film określany jest jako komediodramat, a jego budżet szacuje się na ponad 2 miliony euro. Projekt zyskał wsparcie od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz nagrodę od Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, która przyznała 100 tys. złotych w postaci usług produkcyjnych. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]