Pechowy wieczór dla młodego kierowcy. Skończyło się na strachu i mandacie dla sprawcy - foto
W poniedziałkowy wieczór doszło do kolizji na ul. Bystrzańskiej w Mikuszowicach Śląskich. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej. Młody kierowca nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tyl poprzedzającego go pojazdu.
Do zdarzenia w pobliżu hotelu Diament doszło chwilę po godz. 19.00. Pierwsze informacje na temat zgłoszenia mówiły, że w kolizji uczestniczyły łącznie trzy samochody osobowe. - Patrol, który udał się na miejsce, potwierdził udział dwóch pojazdów - mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji.
Tym razem na strachu się skończyło, żadna z osób nie ucierpiała w zdarzeniu drogowym. Policjanci ustalili, że sprawcą kolizji był 21-latek, który kierując samochodem marki Dacia, nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim pojazdu. Nieuważny kierowca najechał na tył i uszkodził pojazd marki Renault.
Pokrzywdzona w wyniku zdarzenia okazała się 42-letnia kierująca. Oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
pbk
Zdjęcie: OSP Mikuszowice Śląskie
Oceń artykuł:
3 2