W ogrodzie odkrył granat moździerzowy, wezwano saperów. Obyło się bez ewakuacji - foto
Podczas sobotnich prac w ogrodzie w Mikuszowicach Krakowskich doszło do ujawnienia 20-centymetrowego granatu moździerzowy. Brak zapalnika pozwolił uniknąć ewakuacji. Wojskowi saperzy zabiorą niewybuch na poligon jeszcze dzisiaj.
Służby otrzymały zgłoszenie o znalezisku krótko po godzinie 17.30. Na miejsce niezwłocznie skierowano odpowiednie patrole, aby zabezpieczyć teren i ocenić stopień zagrożenia dla okolicznych zabudowań.
Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu szczegółowego rozpoznania minersko-pirotechnicznego potwierdzono, że odnaleziony przedmiot to pocisk moździerzowy kalibru 120 mm. Specjaliści określili, że granat ma około 20 cm długości i 8 cm szerokości. Obiekt był bardzo silnie skorodowany, co jest typowe dla niewybuchów zalegających w ziemi przez kilkadziesiąt lat. Wstępne oględziny wykazały, że pocisk nie posiadał widocznego zapalnika ani spłonki, co wpłynęło na dalsze decyzje operacyjne.
Z uwagi na stan techniczny znaleziska oraz brak bezpośredniego zagrożenia niekontrolowaną eksplozją, dowodzący akcją podjęli decyzję, że ewakuacja mieszkańców z pobliskich domostw nie będzie konieczna.
O znalezisku powiadomiono wojskowy patrol saperski. Z przekazanych nam informacji wynika, że podjęcie i wywiezienie granatu moździerzowego na poligon nastąpi w poniedziałek po południu.
bak
Zdjęcie: OSP Mikuszowice Śląskie
Oceń artykuł:
17 3