W ubiegłym roku w Bielsku-Białej i powiecie bielskim zanotowano blisko dwukrotny wzrost zachorowań na boreliozę, a ośmiu pacjentów wymagało leczenia szpitalnego. Niebezpieczne pajęczaki coraz częściej atakują w przydomowych ogródkach. 

Najnowsze sprawozdanie dotyczące bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców, które przedstawił w Ratuszu dr n. med. Jarosław Rutkiewicz, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bielsku-Białej, przynosi niepokojace wnioski. W minionym roku odnotowano aż 383 przypadki boreliozy.

To wzrost o 168 zachorowań względem poprzedniego okresu sprawozdawczego., a zapadalność na tę chorobę osiągnęła poziom 234,1 na 100 tys. mieszkańców. Choć większość leczyła się w domu, osiem osób wymagało hospitalizacji, przy czym u siedmiu z nich zdiagnozowano szczególnie groźną neuroboreliozę.

Analiza epidemiologiczna przygotowana przez inspektorów ostatecznie obala popularny mit, jakoby kleszcze stanowiły realne zagrożenie wyłącznie podczas dalekich wypraw do lasu. Statystyki pokazują, że Bielszczanie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości masowo zarażają się na terenach zurbanizowanych.

Najwięcej, bo 181 przypadków pokąsania, miało miejsce podczas szeroko rozumianej rekreacji w plenerze, ale aż 73 osoby zachorowały po kontakcie z pajęczakiem we własnym, przydomowym ogródku. Dla porównania, klasyczne tereny leśne wskazano jako miejsce zakażenia jedynie w 17 przypadkach.

Łącznie te trzy kategorie odpowiadają za ponad 70 proc. wszystkich infekcji bakterią Borrelia. Warto jednak zauważyć, że w 112 przypadkach pacjenci nie byli w stanie precyzyjnie wskazać miejsca, w którym doszło do ukąszenia, co tylko potwierdza rosnącą ogromną aktywność pajęczaków w naszym regionie. 

Jednym z najczęstszych objawów boreliozy jest zaczerwienienie wokół miejsca wkłucia kleszcza rozszerzające się obwodowo, to tzw. rumień wędrujący. Zaczerwienienie skóry w kształcie pierścienia lub owalnej plamy jest bardzo często obserwowane w ciągu pierwszych kilku dni do tygodnia.

Rumień po ukłuciu kleszcza nie występuje u wszystkich pacjentów z boreliozą - dotyka około 40-60 proc. zakażonych. Oprócz zmiany skórnej mogą pojawić się bardziej ogólne objawy, takie jak zmęczenie, zawroty i bóle głowy. Następnie ujawniają się różne inne objawy boreliozy, najczęściej w postaci porażenia nerwu twarzowego. Inne rzadsze symptomy mogą obejmować bóle i problemy z sercem czy zapalenie stawów.

bak