Bielski policjant wygrał morderczy ultramaraton w USA. Pokonał pustynię i własne słabości - foto
Rafał Jura, aspirant z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej udowodnił, że determinacja i pasja nie znają granic. Funkcjonariusz odniósł właśnie spektakularny sukces za oceanem, wygrywając prestiżowy ultramaraton w stanie Utah w USA.
Bieg rozgrywanym był w rejonie Apple Valley w Parku Narodowym Zion. Bielszczanin nie dał szans rywalom na dystansie 62 mil, co odpowiada 100 km. Zawody należą do jednych z najbardziej wymagających technicznie ultramaratonów na świecie, który wiedzie przez niezwykle malownicze, ale i trudne tereny.
Rafał Jura pokonał dystans 100 km w czasie poniżej 10 godzin, co w środowisku biegowym uznawane jest za przełamanie symbolicznej i niezwykle trudnej do osiągnięcia granicy. Wyczyn ten jest tym większy, że biegacz musiał zmierzyć się z piaszczystym, niestabilnym podłożem oraz surowym, pustynnym klimatem.
Uczestnicy ultramaratonu w Utah rywalizowali na wąskich ścieżkach pełnych trudnych odcinków nawigacyjnych. Jak podkreśla sam zwycięzca, bieg był ogromnym wyzwaniem nie tylko dla mięśni, ale przede wszystkim dla psychiki i własnych barier. Co ciekawe, start w tych prestiżowych zawodach był częścią rodzinnego wyjazdu funkcjonariusza, co nadaje jego wygranej wyjątkowego, osobistego charakteru.
bb
Oceń artykuł:
58 5Komentarze 2
