Potężny niewybuch pod drogą, konieczna była ewakuacja. Do akcji ruszyła „Bożena” - foto
Podczas prac drogowych w Szczyrku doszło do odkrycia, które na kilka godzin wstrzymało inwestycję i zmobilizowało służby. W trakcie wymiany nawierzchni robotnicy natrafili na zalegający w ziemi potężny niewybuch z czasów wojny. Na miejscu działania prowadzili saperzy i... trał przeciwminowy „Bożena-4”.
Przedmiotem okazał się pocisk artyleryjski o pokaźnych gabarytach, mierzący około 50 cm długości i 10 cm średnicy. Pracownicy budowlani postąpili zgodnie z rygorystycznymi procedurami bezpieczeństwa. Po natychmiastowym przerwaniu robót o znalezisku powiadomiono policję. Funkcjonariusze z miejscowego komisariatu w Szczyrku błyskawicznie zabezpieczyli teren przed dostępem osób postronnych.
Ze względu na realne ryzyko eksplozji, mundurowi podjęli decyzję o ewakuacji sześciu osób z trzech najbliżej położonych domów. Na miejsce wezwano saperów z Centralnego Ośrodka Koordynacji Rozminowania we Wrocławiu. Wojskowi przejęli niebezpieczny ładunek, zabezpieczyli go w specjalistycznym pojeździe i przetransportowali na poligon, gdzie zostanie poddany kontrolowanej detonacji.
W działaniach wykorzystano „Bożenę-4”. To słowacka konstrukcja przeznaczona do zadań związanych z powierzchniowym oczyszczaniem min przeciwpiechotnych i przeciwpancernych. Może też być wykorzystywany do innych prac, przy których bezpośrednie przebywanie człowieka nie jest bezpieczne.
To kolejne tego typu zdarzenie w regionie w ostatnim czasie. Niedawno podobne znalezisko ujawniono w Lipniku. Policja niezmiennie apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w takich sytuacjach. Przypadek ze Szczyrku po raz kolejny pokazuje, że odpowiedzialna postawa i natychmiastowe powiadomienie służb to kluczowe elementy pozwalające uniknąć tragedii przy kontakcie z wojennymi pozostałościami.
bb
Oceń artykuł:
39 1