Fotopułapki tropią śmieciarzy. Strażnicy miejscy regularnie zmieniają ich lokalizacje - foto
Wiosenne porządki mają też swoją mroczną stronę, którą regularnie napotykają funkcjonariusze straży miejskiej. Zamiast do PSZOK, część śmieci trafia wprost do lasów, przydrożnych rowów i na nieużytki. Strażnicy miejscy ostrzegają, że w walce z tym procederem coraz skuteczniej pomagają im nowoczesne technologie.
Strażnicy w swojej służbie wykorzystują fotopułapki. Urządzenia te są instalowane szczególnie tam, gdzie problem podrzucania odpadów pojawia się najczęściej. Dzięki mobilności sprzętu sprawcy nigdy nie mogą być pewni, czy ich zachowanie nie jest w danej chwili rejestrowane przez ukrytą kamerę.
W ubiegłym roku szczególnym nadzorem objęto siedem strategicznych lokalizacji na terenie Bielska-Białej. Stały monitoring miejsc, w których regularnie tworzyły się dzikie wysypiska, przyniósł wymierne efekty.
Funkcjonariusze dysponują materiałami, które jednoznacznie dokumentują łamanie prawa przez mieszkańców oraz osoby przyjezdne. W piętnastu przypadkach zabezpieczony z fotopułapek materiał filmowy i zdjęciowy pozwolił na bezsporne ustalenie tożsamości sprawców. Osoby te zostały pociągnięte do odpowiedzialności prawnej, co w wielu sytuacjach zakończyło się nałożeniem wysokich mandatów.
Strażnicy przypominają, że pozbywanie się odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych oraz unikanie przekazywania śmieci uprawnionym podmiotom jest wykroczeniem. Za zaśmiecanie przestrzeni publicznej grozi mandat w wysokości do 500 zł. Funkcjonariusze zapowiadają, że kontrole z wykorzystaniem fotopułapek są kontynuowane, a ich lokalizacja na terenie Bielska-Białej jest stale zmieniana.
bak
Oceń artykuł:
33 4