Temat powrotu Bielska-Białej na mapę wojewódzką Polski, który od lat budzi emocje mieszkańców i części lokalnych polityków, doczekał się stanowczej odpowiedzi ze strony władz miasta. - Dalsze angażowanie zasobów kadrowych i finansowych w tę inicjatywę wydaje się nieuzasadnione - uważa sekretarz miasta Michał Kłusak.

Wyrażone stanowisko to odpowiedź na zapytania radnych Pawła Korzondkowskiego i Michała Guzdka. Radni chcieli wiedzieć, czy magistrat prowadzi jakiekolwiek prace koncepcyjne, które miałyby zabezpieczyć interesy Bielska-Białej na wypadek zmian na mapie administracyjnej kraju. W ich ocenie takie przekształcenia są w przyszłości nieuniknione, a brak przygotowania na różne warianty - od reaktywacji województwa bielskiego po tworzenie jeszcze większych regionów - może skazać miasto na marginalizację.

W odpowiedzi sekretarz Michał Kłusak poinformował, że analiza stanu faktycznego wskazuje na całkowitą bezcelowość dalszych starań o reaktywację województwa bielskiego. Jednym z głównych argumentów przemawiających za przerwaniem prac nad tym projektem jest postawa sąsiednich samorządów.

57 jednostek samorządu terytorialnego, które w przeszłości tworzyły województwo bielskie, wykazało niemal całkowity brak zainteresowania nowym podziałem administracyjnym. Mimo apeli radnych, inicjatywa nie zyskała szerokiego odzewu wśród lokalnych włodarzy, co czyniło ją projektem politycznie osamotnionym.

Oprócz braku poparcia oddolnego, inicjatywie „nie” mówi Warszawa. Z odpowiedzi na interpelacje poselskie wynika, że administracja rządowa nie przewiduje zmian w zasadniczym podziale terytorialnym kraju. Reaktywacja województwa wymagałaby skomplikowanej nowelizacji ustawowej oraz pociągnęła za sobą niewspółmiernie wysokie koszty budowy nowej administracji, na co obecnie nie ma zgody politycznej.

Dodatkową barierą jest fakt, że przez ostatnie dekady jednostki samorządu terytorialnego wytworzyły trwałe powiązania infrastrukturalne oraz strategiczne w ramach obecnych województw. Zerwanie tych więzi, szczególnie w kontekście rozliczania funduszy unijnych, uznano za zbyt ryzykowne dla zmian.

- Mimo silnych podstaw historycznych i sentymentalnych, projekt reaktywacji województwa bielskiego w obecnych realiach polityczno-gospodarczych jest niemożliwy do realizacji. Dalsze angażowanie zasobów kadrowych i finansowych w tę inicjatywę wydaje się więc nieuzasadnione - pisze sekretarz Kłusak.

bak