Mieszkaniec Lipnika, spacerujący we wtorek w rejonie ul. Krzemionki w Bielsku-Białej, dokonał niepokojącego odkrycia. W korycie niewielkiego potoku, który przepływa przez okoliczne pola, zauważył przedmioty przypominające amunicję.

Na miejsce skierowano patrole policji, które odcięły dostęp do terenu postronnym osobom. Funkcjonariusze przez całą noc zabezpieczali znalezisko, dbając o bezpieczeństwo przechodniów oraz mieszkańców pobliskich domów. Akcja neutralizacji niewybuchów została zaplanowana na środowy poranek.

Niebezpiecznym ładunkiem zajęli się specjaliści z 6. Batalionu Powietrznodesantowego w Gliwicach, którzy podjęli pociski, a nastepnie przetransportowali je na poligon w celu bezpiecznego zniszczenia.

Znalezisko stanowiło zagrożenie dla mieszkańców. Na dnie cieku wodnego spoczywały cztery sztuki amunicji artyleryjskiej pochodzącej z okresu II wojny światowej. Do ich odsłonięcia przyczyniła się natura, ponieważ płynąca woda systematycznie wypłukiwała ziemię, aż w końcu ukazała ukryte dekady niewybuchy. 

Bielszczanin, który natrafił na te groźne pamiątki przeszłości, wykazał się dużą rozwagą. Nie zbliżał się do przedmiotów i nie próbował ich wydobywać, lecz zaalarmował odpowiednie służby, wskazując lokalizację.

bb