Sprawa finansowania leasingu Mercedesa dla byłego już wiceprezydenta Bielska-Białej doczekała się reakcji opozycji. Po naszej publikacji dotyczącej niejasnych umów pomiędzy Podbeskidziem, a spółką z Radomia, pytania do władz miasta skierował radny Janusz Buzek. Czy miejska spółka powiadomiła już prokuraturę?

Radny w swoim piśmie bezpośrednio odnosi się do artykułu, który ukazał się na naszym portalu pod koniec marca. Przypomnijmy, że opisaliśmy w nim mechanizm, według którego Mercedes użytkowany przez wiceprezydenta Piotra Kucię lub bliską mu osobę był pierwotnie leasingowany przez miejską spółkę - TS Podbeskidzie. Po około trzech miesiącach leasing na mocy cesji przejęła spółka z Radomia.

Raty za leasing auta miały być rozliczane pomiędzy klubem a firmą z Radomia pod pozorem faktur za fikcyjne usługi marketingowe, co w praktyce oznaczałoby tworzenie dokumentacji bez faktycznego świadczenia usług. Jak ustaliliśmy, właścicielem firmy z województwa mazowieckiego jest 58-letni biznesmen, który w latach 2020-2023 był członkiem rady nadzorczej ZIAD i znał się z Bogdanem Kłysem, prezesem Podbeskidzia. Obaj panowie zasiadali w miejskich spółkach ze wskazania Niezależnych.BB.

Janusz Buzek w interpelacji domaga się od władz miasta odpowiedzi na szereg kluczowych pytań. Radnego interesuje przede wszystkim to, czy Ratusz posiadał wiedzę o tym procederze i czy były wiceprezydent faktycznie korzystał z tego konkretnego pojazdu, a jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej? 

W interpelacji pojawia się również wątek innych miejskich podmiotów. Radny pyta, czy spółki komunalne lub jednostki organizacyjne Bielska-Białej zawierały jakiekolwiek umowy ze wspomnianą firmą z Radomia. Padają też pytania o konkretne działania naprawcze. Czy przeprowadzono już kontrole, czy zabezpieczono interesy miasta oraz czy sam zainteresowany składał w tej sprawie jakiekolwiek wyjaśnienia?

Radny Janusz Buzek podkreśla, że sprawa ma ogromne znaczenie dla zaufania mieszkańców Bielska-Białej do władz samorządowych. W związku z tym radny klubu PiS oczekuje transparentnych informacji na temat tego, czy władze miasta współpracują już z organami ścigania oraz czy w tym przypadku dopełniono procedur dotyczących korzystania z pojazdów przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Do tematu wrócimy, gdy tylko prezydent udzieli odpowiedzi na pytania radnego. Ma na to 14 dni.

bak