Okres świąteczny, zamiast spokoju i rodzinnej atmosfery na drogach, przyniósł bielskim policjantom ogrom pracy. Funkcjonariusze z całego garnizonu interweniowali wielokrotnie wobec osób, które decydowały się na jazdę pod wpływem alkoholu. Łącznie zatrzymano aż 18 osób kierujących w stanie nietrzeźwości.

Fatalną serię rozpoczął w piątek 37-letni Ukrainiec. Tuż po północy w Czechowicach-Dziedzicach na ul. Sobieskiego kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w trzy prawidłowo zaparkowane samochody. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny ponad dwa i pół promila alkoholu.

Do kolejnych niebezpiecznych sytuacji dochodziło niemal każdego dnia. W poniedziałek na ul. Słonecznej w Jaworzy kobieta siedząca za kierownicą Fiata Punto doprowadziła do kolizji pod jednym z lokalnych sklepów. Uderzyła w inny pojazd, a badanie trzeźwości 46-latki wykazało u niej ponad dwa promile.

Tego samego dnia na ul. Montażowej w Bielsku-Białej wpadł 35-latek w Peugeocie, który miał ponad półtora promila. Podobny wynik zanotował kierowca Skody zatrzymany na ulicy Krakowskiej.

Prawdziwym „popisem” braku wyobraźni zakończył się poniedziałkowy wieczór na ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach. 30-letni Ukrainiec jadący Citroenem postanowił pokonać skrzyżowanie o ruchu okrężnym, jadąc... na wprost przez jego środek. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

W trakcie świątecznego weekendu zatrzymanych wyniosła aż 18 osób. W tej grupie znalazło się siedmiu kierowców, dziewięciu rowerzystów oraz dwie osoby poruszające się na hulajnogach elektrycznych. W stanie po użyciu alkoholu zatrzymano cztery osoby, w tym trzech rowerzystów.

Policjanci nieustannie przypominają, że nawet niewielka dawka alkoholu drastycznie obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. Każda osoba, która po spożyciu napojów wyskokowych decyduje się na prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu, staje się realnym zagrożeniem dla postronnych i niewinnych ludzi. Mundurowi zapowiadają, że wobec tak rażącego łamania przepisów nie będzie żadnej taryfy ulgowej.

bb