Cudowna inicjatywa i cztery razy „tak”. Bielszczanki skradły serca w telewizyjnym show - foto i film
To był występ pełen wzruszeń, autentyczności i niezwykłej energii. W sobotnim odcinku popularnego show stacji TVN zaprezentowała się grupa, o której w naszym mieście mówi się od dawna z ogromnym sentymentem. Chustotańce udowodniły, że macierzyństwo może być inspiracją do stworzenia czegoś wyjątkowego.
Idea stojąca za powstaniem grupy jest prosta, a zarazem niezwykle głęboka. Taniec z dziećmi w chustach to nie tylko forma aktywności fizycznej, ale przede wszystkim celebracja więzi. Jak podkreślały uczestniczki programu, projekt narodził się z potrzeb mam, które szukały pomysłu na wyjście z domu.
- Łączymy noszenie w chustach z aktywnością fizyczną na sali, to takie bezpieczne miejsce, gdzie mamy poznają się, spotykają się, mają te same problemy - mówiły. Dziecko, będąc blisko mamy, słyszy jej oddech i bicie serca, co odwzorowuje warunki, jakie zna jeszcze z czasu, gdy przebywało w jej... brzuszku.
Występ bielskiej grupy wywołał uśmiech na twarzach jurorów, którzy nie szczędzili ciepłych słów pod adresem tańczących mam. Agnieszka Chylińska określiła wystep mianem cudownej i otwartej inicjatyw.
Z kolei Agustin Egurrola, patrząc na prezentację od strony technicznej i emocjonalnej, przyznał, że choreografia całkowicie go urzekła. Podkreślił on, że dzieci są sensem życia, a radość i uśmiech płynące ze sceny były po prostu piękne. W podobnym tonie wypowiedział się Marcin Prokop, zauważając, że misją programu jest właśnie dawanie ludziom poczucia, że życie jest fajne i wartościowe.
Chustotańce z Bielska-Białej wniosły tę pozytywną aurę do telewizyjnego studia w nadmiarze, co zaowocowało werdyktem, który mógł być tylko jeden - cztery razy na „tak”! Droga do tego sukcesu zaczęła się w grudniu, kiedy zespół wyruszył na castingową wyprawę do Warszawy. Było to spore wyzwanie logistyczne, biorąc pod uwagę, że głównymi partnerami tanecznymi na scenie są dzieci.
bb
Oceń artykuł:
49 16