Mieszkańcy Bielska-Białej zyskali kolejną przestrzeń do odpoczynku w centrum miasta. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno funkcjonował dziki parking, teraz w pobliżu rzeki pojawiły się przepuszczalne alejki, ławki, hamaki i nowe nasadzenia roślin.

U zbiegu ulic Sempołowskiej i Kołłątaja, tuż nad brzegiem rzeki Białej, zakończyły się prace przy budowie nowoczesnego skweru. Miejsce to, zdominowane przez rosnące tu od lat okazałe wierzby, przeszło całkowitą metamorfozę, stając się estetycznym i funkcjonalnym punktem na mapie stolicy Podbeskidzia.

Projektanci postawili na rozwiązania sprzyjające relaksowi. Oprócz ławek, na skwerze są hamaki, które pozwalają na chwilę wytchnienia w otoczeniu zieleni. Całość uzupełnia oświetlenie i estetyczne kosze na śmieci. Teren wzbogacił się o nowe drzewa, krzewy, byliny oraz rośliny okrywowe. Alejki wykonano z mineralnej nawierzchni, która przepuszcza wodę, co wpisuje się w proekologiczny charakter inwestycji.

Nowy skwer to nie tylko miejsce rekreacji, ale przede wszystkim element szerszej strategii miasta w zakresie adaptacji do zmian klimatu. W naturalnym zagłębieniu terenu powstał specjalny zbiornik retencyjny, który ma za zadanie gromadzić wodę opadową. Koszt prac w tej lokalizacji wyniósł ponad 1,2 mln zł.

Inwestycja jest częścią większego projektu, na który Bielsko-Biała pozyskało ponad 18 mln zł dofinansowania z unijnego programu FEnIKS. Docelowo w całym mieście 15 podobnych miejsc. Nowe skwery, tereny zielone oraz zielone przystanki zajmą łącznie blisko 82 tysiące mkw. Głównym celem działań jest zatrzymywanie wody w miejscu jej opadu, co osiągane jest poprzez likwidację betonu na rzecz powierzchni przepuszczalnych oraz dobór roślinności, która nie wymaga koszenia i opóźnia spływ deszczówki. 

bb

Zdjęcia: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej