Bili i kopali po całym ciele. Recydywiści skatowali mężczyznę dla papierosów i telefonu
Do dramatycznych wydarzeń doszło przed tygodniem w poniedziałek przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej. Dwóch napastników w brutalny sposób zaatakowało przechodnia, brutalnie bijąc go i kopiąc po klatce piersiowej. Celem agresorów był telefon i... paczka papierosów. Zatrzymanym grozi kara do 22,5 roku więzienia.
Z ustaleń śledczych wynika, że napastnicy działali z dużą bezwzględnością. Pokrzywdzony był bity po głowie i plecach, a gdy upadł na ziemię, sprawcy kontynuowali agresję, kopiąc go po klatce piersiowej. Celem ataku okazał się telefon komórkowy oraz paczka papierosów. W wyniku pobicia mężczyzna odniósł liczne obrażenia, w tym zasinienia twarzy, bolesne zadrapania naskórka oraz złamanie zęba.
Sprawą natychmiast zajęła się policja. Podejrzani zostali zatrzymani trzy dni po zdarzeniu, w ubiegły czwartek. W prokuraturze usłyszeli zarzuty rozboju oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu.
Jak się okazało, obaj mężczyźni to doskonale znane organom ścigania osoby, które w przeszłości wchodziły już w konflikt z prawem i działali w warunkach powrotu do przestępstwa. Jeden z nich odpowie w ramach recydywy podstawowej, natomiast drugi usłyszał zarzuty w warunkach tak zwanej multirecydywy.
Podczas przesłuchania żaden z nich nie przyznał się do winy i obaj odmówili składania wyjaśnień. Biorąc pod uwagę brutalność czynu oraz przeszłość kryminalną podejrzanych, prokurator wystąpił z wnioskiem o izolację mężczyzn. Sąd w pełni podzielił tę argumentację, wskazując na realną obawę matactwa oraz grożącą podejrzanym surową karę. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy.
Ze względu na działanie w warunkach recydywy, sprawcom grożą surowe kary do 22,5 roku więzienia.
bb
Oceń artykuł:
121 1