Dziś rozpoczęła się zbiórka podpisów pod petycją, której autorzy domagają się wprowadzenia darmowej komunikacji publicznej dla osób do 26. roku życia. Organizuje ją młodzieżówka Partii Razem, która tym samym chce spełnienia obietnicy wyborczej danej przez prezydenta Jarosława Klimaszewskiego w 2018 roku.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej na Placu Ratuszowym działacze ogłosili rozpoczęcie zbiórki podpisów pod petycją, która docelowo trafi do Biura Rady Miejskiej. Działacze przypomnieli, że osiem lat temu prezydent Jarosław Klimaszewski obiecał darmową komunikację dla uczniów i studentów.

Pod koniec 2019 roku z obietnicy się wycofał uzasadniając ją zmianami w podatku PIT oraz ubytkiem dochodów w kasie Bielska-Białej. Ostatecznie uprawnienia do bezpłatnych przejazdów nieznacznie zwiększono i objęto nimi tylko dzieci do 7. roku życia oraz seniorów powyżej 65 lat. W tamtym czasie kosztowało to budżet miasta 1 mln zamiast 11 mln zł w zakresie deklarowanym w kampanii (pisaliśmy o tym w artykule: Prezydent wycofuje się z obietnicy. Darmowa komunikacja nie dla uczniów).

- Przyznajmy szczerze, że program Klimaszewskiego z 2018 roku był cynicznym oszustwem, by zdobyć głosy i zapomnieć o obietnicach - mówił Oliwier Wiśniewski, przedstawiciel zarządu krajowego Młodych Razem. Dodawano, że zamiast spełnienia postulatu, po ośmiu latach ceny biletów są wyższe o ok. 60 proc. Tymczasem w Warszawie czy Gdańsku uczniowie szkół mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji.

Młodzi Razem w swojej petycji domaga się niezwłocznego wprowadzenia bezpłatnych przejazdów MZK dla osób do 26. roku życia, które mieszkają lub uczą się w Bielsku-Białej. Działacze zapowiadają, że przez najbliższe tygodnie będą obecni na ulicach miasta, zbierając podpisy poparcia pod petycją.

bb