Kolejny incydent związany z niszczeniem mienia odnotowali w miniony weekend bielscy policjanci. W nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy wzięli na cel samochód na osiedlu Karpackim. Straty oszacowano na ok. trzy tysiące złotych.

Do zdarzenia doszło przy ul. Zaruskiego w Bielsku-Białej. Ofiarą wandalizmu padł zaparkowany na osiedlu Ford Focus, którego właścicielem jest 40-letni mieszkaniec. Wstępne oględziny pozwoliły oszacować wartość wyrządzonych szkód na około trzy tysiące złotych. Użytkownik pojazdu zgłosił szkodę na policji.

To jednak niejedyny taki przypadek w ostatnim czasie, co budzi uzasadniony niepokój wśród lokalnej społeczności. Mundurowi przyznają, że w minionych tygodniach statystyki wskazują na wzrost liczby incydentów dotyczących aktów wandalizmu oraz niszczenia mienia na terenie miasta.

Jak mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, uszkodzenie cudzego mienia, to nie jest jedynie uciążliwy wybryk chuligański, lecz bardzo poważne przestępstwo o charakterze kryminalnym. Za umyślne uszkodzenie cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności, a sprawcy muszą liczyć się także z koniecznością naprawienia wyrządzonej szkody z własnej kieszeni.

bak