Podczas ostatniej, czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, krzesło zajmowane zazwyczaj przez prezydenta Jarosława Klimaszewskiego świeciło pustkami. Nieobecność włodarza miasta natychmiast wywołała falę spekulacji.

Pod nieobecność prezydenta Bielska-Białej na pytania, wnioski i sugestie radnych zazwyczaj odpowiadał pierwszy zastępca Przemysław Kamiński. W sprawach budżetu głos zabierał skarbnik Dominik Pawiński.  Po sesji niektórzy mieszkańcy zaczęli spekulować na temat przyczyn nieobecności prezydenta. 

W czwartek i piątek Jarosław Klimaszewski w Gdyni, gdzie odbywało się zgromadzenie Związku Miast Polskich. To wydarzenie zgromadziło delegatów z całego kraju, a obecność bielskiego włodarza była tam niemal obowiązkowa, biorąc pod uwagę fakt, że zasiada on w zarządzie tej samorządowej organizacji.

Dwudniowe posiedzenie w Gdyni nie miało jedynie charakteru kurtuazyjnego, bo program obrad wypełniony był tematami kluczowymi dla funkcjonowania samorządów. Głównym punktem programu była debata nad nową ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Delegaci, w tym prezydent Klimaszewski, dyskutowali o stabilności finansowej gmin oraz wyzwaniach, jakie stoją przed budżetami gmin.

Podczas gdy w Ratuszu wiceprezydent Kamiński mierzył się z bieżącymi sprawami zgłaszanymi przez radnych, prezydent Klimaszewski na forum ogólnopolskim brał udział w debacie nad rozwiązaniami, które w najbliższych latach mogą realnie wpłynąć na portfele i komfort życia mieszkańców Bielska-Białej.

bb