Pościg ulicami Bielska-Białej. Pijany kierowca to recydywista z wyrokiem w Republice Czeskiej
Niebezpieczne sceny rozegrały się w ubiegły czwartek na drogach Bielska-Białej. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli policyjnej i kontynuował ucieczkę samochodem. Potem wyszło na jaw, że miał w organizmie blisko promil alkoholu.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. Jak wynika z ustaleń śledczych, kierujący poruszał się jedną z miejskich ulic, gdy policjanci podjęli próbę przeprowadzenia kontroli drogowej. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania, a następnie podjął próbę ucieczki. Jej finałem była policyjna cela.
Obecnie dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji. Krzysztof M. usłyszał już zarzuty popełnienia dwóch przestępstw za które grozi mu do pięciu lat więzienia.
To nie pierwszy raz, kiedy kierowca wszedł w konflikt z prawem w związku z ruchem drogowym. Okazuje się, że mężczyzna był już wcześniej karany na terytorium Republiki Czeskiej za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Śledczy sprawdzają teraz dokładnie status uprawnień kierowcy i ustalają, czy w dniu zdarzenia mężczyzna posiadał prawo jazdy oraz czy nie obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W tym celu prokuratura wystąpiła o pozyskanie stosownych orzeczeń z czeskich sądów.
bb
Oceń artykuł:
35 4