Nie czekali na otwarcie. Nowy skwer już zniszczony przez bezmyślnych wandali - foto
Mieszkańcy z niecierpliwością wyczekiwali finału prac u zbiegu ul. Kołłątaja i Sempołowskiej w Bielsku-Białej. Miejsce, gdzie funkcjonował dziki parking, przeszło metamorfozę w zieloną oazę. Nim doszło do jego otwarcia już zniszczyli je wandale.
Z magistratu napłynęły smutne informacje o bezmyślnym wandalizmie. Inwestycja, która miała zostać oficjalnie udostępniona mieszkańcom już w przyszłym tygodniu, padła ofiarą chuliganów.
Podczas kontroli terenu urzędnicy stwierdzili zniszczenia. Nowe ławki i instalacje zostały uszkodzone jeszcze zanim ktokolwiek zdążył z nich skorzystać. - Mamy nadzieję, że to był pojedynczy incydent a skwer będzie miłym, pięknym miejscem z oznakami naturalnego zużycia pod wpływem czasu - przekazał Ratusz. Miasto apeluje do wszystkich osób, które mogą być świadkami niszczenia wspólnego dobra, o informowanie służb porządkowych. Tylko wspólna dbałość o estetykę pozwoli na to, by inwestycje służyły nam przez lata.
Miejsce, które jeszcze niedawno straszyło widokiem dzikiego parkingu i zdegradowanej gleby wypełnionej budowlanym gruzem, przeszło metamorfozę. Inwestycja o wartości ok. 1,2 mln zł pozwoliła na stworzenie w pełni funkcjonalnego skweru, gdzie priorytetem stała się ekologia i zatrzymywanie wód opadowych w miejscu ich upadku dzięki specjalnym ścieżkom wodoprzepuszczalnym oraz naturalnym mikrozbiornikom.
Posadzono tam nowe drzewa, krzewy i byliny, wśród których królują jeżówki, werbeny i ozdobne trawy. Całość dopełniła nowoczesna mała architektura w postaci klasycznych i łukowych ławek oraz hamaków, które wraz z nowym oświetleniem mają uczynić ten zakątek atrakcyjnym miejscem odpoczynku.
bb

Oceń artykuł:
8 65