Doskonale wiedział, że u 83-latki zawsze znajdzie pomoc. Gdy zapukali do jej drzwi z żoną, seniorka nie spodziewała się, że dawny podopieczny przyszedł ją zabić dla 180 złotych. Prokuratura właśnie skierowała do Sądu Okręgowego w Bielski-Białej akt oskarżenia w sprawie zbrodni, która zasługuje na szczególne potępienie.

Na ławie oskarżonych zasiądą małżeństwo Sonia T. oraz Marek T., którzy odpowiedzą za zbrodnię, do której doszło jesienią ub. roku w Cieszynie. Tragedia jest tym większa, że ofiara, 83-letnia Maria B., była osobą znaną w lokalnej społeczności ze swojego wielkiego serca i pomocy niesionej potrzebującym.

To właśnie ta ufność i chęć wspierania innych stały się dla niej wyrokiem, gdy na jej drodze stanął dawny znajomy, wykorzystujący jej dobroć do realizacji zbrodniczego planu. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Cieszynie, napastnicy działali w sposób wyrachowany. Marek T. doskonale wiedział, pod czyje drzwi zapukać, bo w przeszłości, zmagając się z kryzysem bezdomności, korzystał z gościnności 83-latki.

1 października ub. roku, małżonkowie pojawili się w kamienicy seniorki z zamiarem rabunkowym. Sonia T. podała się za pracownika socjalnego, a 83-latka wpuściła ją do mieszkania. Po nieuwagę seniorki wpuściła do środka swojego męża i przystąpili do plądrowania lokalu. Gdy ich pierwotne zamierzenia napotkały opór ze strony seniorki, sprawcy przeszli do bezpośredniego i brutalnego ataku na bezbronną kobietę.

Napastnicy użyli wobec 83-latki siły, która obejmowała szarpaninę, dotkliwe uciskanie klatki piersiowej oraz szyi, a także zatykanie otworów oddechowych. Obezwładnioną kobietę umieścili w skrzyni tapczanu, co ostatecznie doprowadziło do jej śmierci. Całe zajście miało podłoże czysto materialne, choć łup, który padł ofiarą kradzieży, wydaje się wręcz niewspółmierny do skali wyrządzonego zła. Z mieszkania zmarłej zniknęła kwota zaledwie 180 złotych, którą oskarżeni znaleźli podczas przeszukiwania pomieszczeń.

Po dokonaniu rabunku, Sonia oraz Marek T. próbowali uniknąć odpowiedzialności, ukrywając się przed organami ścigania poza Cieszynem. Ich ucieczka nie trwała jednak długo. Dzięki działaniom policji, para została zatrzymana kilka dni po zbrodni. W toku śledztwa potwierdzono obecność oskarżonych w miejscu zdarzenia, gdzie przestępcy zostawili bardzo wiele śladów stanowiących podstawędo ich oskarżenia.

Para odpowie za zabójstwo, rozbój oraz bezprawne pozbawienie wolności 83-latki. - Obu oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, przy czym Marek T. działał w warunkach recydywy wielokrotnej będąc uprzednio karany za przestępstwo przeciwko mieniu oraz życiu i zdrowiu - mówi prokurator Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

bak