Potrzeba matką wynalazków. Legenda bielskiej FSM podbija Kubę, jeżdżąc na... węgiel - foto i film
Choć od zakończenia produkcji w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej minęły już dekady, ikona motoryzacji wciąż udowadnia, że jest nie do zdarcia. Tym razem o „Maluchu” zrobiło się głośno za sprawą kubańskiego mechanika, który w obliczu kryzysu paliwowego, tchnął w auto z 1980 roku zupełnie nowe życie.
56-letni mieszkaniec miejscowości Aguacate, stał się lokalnym bohaterem po tym, jak dostosował swojego polskiego Fiata do zasilania węglem drzewnym. W kraju, gdzie benzyna na czarnym rynku kosztuje krocie, a oficjalne dostawy ropy zostały wstrzymane, bielska legenda stała się jedyną szansą na mobilność.
Konstrukcja, choć wygląda dziwnie, jest w pełni sprawna i pozwala osiągać nawet 70 km/h. Kubańczyk zbudował system zasilania niemal w całości ze złomu. Sercem układu jest przerobiony zbiornik po propanie, w którym spala się węgiel, a rolę filtra pełni kanka na mleko wypchana starymi ubraniami. To genialne w swojej prostocie rozwiązanie pozwala na pokonanie nawet 85 km na jednym „tankowaniu”.
Dla mieszkańców Aguacate widok dwucylindrowego silnika z Bielska-Białej, który zamiast spalin wydziela zapach grilla, stał się symbolem walki z kryzysem. Sam Pino podkreśla, że „Maluch” to konstrukcja niezwykle wdzięczna do takich modyfikacji. Dzięki swojej prostocie i wytrzymałości, auto wyprodukowane w stolicy Podbeskidzia pozwala mu nie tylko na przemieszczanie się między miastami, ale daje nadzieję na usprawnienie prac rolniczych – mechanik planuje już bowiem podobną przeróbkę traktora.
Dla mieszkańców Bielska-Białej, którzy z dumą wspominają czasy FSM, ta historia to kolejny dowód na to, że „Maluch” to coś więcej niż tylko samochód. To maszyna, która przetrwa wszystko i odnajdzie się w każdych warunkach - na Kubie polski Fiat wciąż budzi podziw swoją dzielnością. Jak mówią sami Kubańczycy, ich motoryzacja to „sałatka ze wszystkiego”, ale to właśnie bielska legenda stała się bazą dla wynalazku roku.
bb
Oceń artykuł:
62 6