Bielska policja rozbił zorganizowaną grupę przestępczą, która na masową skalę zajmowała się produkcją i sprzedażą nielegalnych sterydów i sfałszowanych leków. W zakrojonej na szeroką skalę operacji w trzech województwach zatrzymano 12 przestępców , z których większość trafiła do aresztów. Śledczy szacują, że przestępczy proceder przyniósł sprawcom gigantyczne zyski, sięgające co najmniej kwoty 7 mln zł. Pieniądze te były transferowe na rachunki bankowe założone w Bielsku-Białej i z tego względu postępowanie nadzorowane jest przez bielskich śledczych.

Rozbicie zorganizowanej grupy przestępczej to efekt wielomiesięcznej, żmudnej pracy funkcjonariuszy walczących z przestępczością gospodarczą. Policjanci, wspierana przez Polską Agencję Antydopingową POLADA i Prokuraturę Okręgową w Bielsku-Białej, przeanalizowali mechanizmy działania grupy, która od lipca 2022 do grudnia 2025 roku stworzyła profesjonalną sieć produkcyjno-logistyczną. 

Akcja na terenie trzech województw

Nielegalne laboratoria i magazyny ulokowano w województwie mazowieckim, dolnośląskim i wielkopolskim. Członkowie grupy, w wieku od 21 do 46 lat, precyzyjnie podzielili role. Jedni zajmowali się przystosowaniem pomieszczeń i obsługą maszyn produkcyjnych, inni dbali o zaplecze logistyczne, pakowanie towaru i wysyłkę za pośrednictwem firm kurierskich. Aby ukryć pochodzenie gotówki, przestępcy wykorzystywali dziesiątki rachunków bankowych, przez które transferowali miliony złotych pochodzące z czarnego rynku.

Produkty oferowane przez grupę, głównie sterydy anaboliczno-androgenne, nie posiadały pozwoleń na obrót w Polsce. Produkcja odbywała się w warunkach urągających jakimkolwiek standardom higienicznym i jakościowym, co stanowiło zagrożenie dla życia i zdrowia kupujących. Handel kwitł głównie w mediach społecznościowych oraz na zamkniętych grupach w popularnych komunikatorach internetowych.

Podejrzani pochodzą z innych rejonów kraju

Jeszcze przed ostatecznym uderzeniem w grupę, śledczym udało się przejąć 21 przesyłek z dopingiem. Analizy laboratoryjne potwierdziły najgorsze przypuszczenia: skład chemiczny specyfików był zupełnie niezgodny z tym, co deklarowano na etykietach, a w środku znajdowały się substancje surowo zabronione.

Jak ustaliliśmy w bielskiej prokuraturze, żaden z zatrzymanych członków grupy przestępczej nie jest mieszkańcem Bielska-Białej lub regionu. Czynności policji nie były także prowadzone w naszym regionie.

Z jakiego powodu postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowego w Bielsku-Białej? Jest to spowodowane miejscem założenia niektórych z rachunków bankowych na które transferowe były środki finansowe pochodzące z nielegalnej działalności - tłumaczy prokurator Malgorzata Moś-Brachowska.

Tymczasowe areszty i zajęcie mienia

Podczas przeszukań magazynów policjanci znaleźli ogromne ilości gotowych produktów, które lada dzień miały trafić do nieświadomych niebezpieczeństwa klientów. W trakcie akcji funkcjonariusze zabezpieczyli nie tylko urządzenia do produkcji i komunikacji, ale także pokaźny majątek należący do podejrzanych.

W ręce mundurowych wpadło 220 tys. zl w gotówce oraz pięć samochodów o wartości od 68 do 200 tys. z zł każdy. Zabezpieczono również nieruchomości, które prawdopodobnie zostały kupione za pieniądze pochodzące z przestępstwa. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.

Sąd w Bielsku-Białej zastosował tymczasowy areszt wobec dziewięciu podejrzanych. Pozostali objęci zostali dozorem policji oraz innymi środkami wolnościowymi. Grozi im nawet 12 lat więzienia.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]