Niedzielne przedpołudnie w Bielsku-Białej upłynęło pod znakiem sportowej rywalizacji i historycznej refleksji. Już po raz czwarty teren przy Zespole Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących stał się miejscem Biegu Tropem Wilczym.

Wydarzenie zorganizowane z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przyciągnęło na start około stu zawodników, wśród których najliczniejszą grupę stanowili uczniowie bielskiej „Samochodówki”.

Zanim biegacze ruszyli na trasę, w szkole odbyła się akademia przygotowana przez społeczność Technikum nr 5 w Bielsku-Białej. Część artystyczna wprowadziła uczestników w podniosły nastrój, przypominając o losach tych, którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni. W tym roku organizatorzy szczególną uwagę poświęcili postaci rotm. Witolda Pileckiego, jednego z najodważniejszych obrońców Niepodległej.

Dystans biegu wyniósł 1963 metry, co stanowi odwołanie do roku śmierci Józefa Franczaka, ps. Lalek, uznawanego za ostatniego poległego w walce żołnierza antykomunistycznego podziemia. Linia startu i mety zlokalizowana bezpośrednio przy placówce edukacyjnej tętniła życiem od wczesnych godzin rannych.

Organizacja tak dużego przedsięwzięcia wymagała przygotowań i ścisłej współpracy wielu osób. Na rolę uczniów ZSSiO, którzy nie tylko wystartowali w samym biegu, ale przede wszystkim zadbali o oprawę artystyczną i logistyczne wsparcie całej inicjatywy, zwracał uwagę radny Konrad Łoś. Obok szefa klubu PiS w Radzie Miejskiej w Bielsku-Białej na starcie imprezy pojawili się także inni posłowie, w tym Stanisław Szwed, Przemysław Drabek czy Grzegorz Puda, a w biegu wystartowała bielska radna Karolina Lewkowicz.

bb